W czasie DWS Japończycy uważali działa 203 mm za znacznie efektywniejsze uzbrojenie dużych krążowników, niż posiadane działa 155 mm, skądinąd całkiem dobre i udane. Wyrazem tego było np. przezbrojenie typu Mogami w działa 203 mm. Spotkałem się też z informacją, że podobną operację rozważano dla krążownika Oyodo, ale z uwagi na jego specyficzny charakter, dało by to okręt z zaledwie 2 podwójnymi wieżami na dziobie, wobec czego z pomysłu zrezygnowano. Ale podsunęło mi to pomysł na konwersję jego niedoszłych bliźniaków (Niyodo i 5 kolejnych okrętów z programu 1942 r.) na klasyczne (choć nienajwiększe) krążowniki ciężkie. Konwersja ma dość naturalny kształt, jak sądzę i obejmuje wymianę dziobowych wież na wieże dział 203 mm oraz montaż dwóch wież dział 203 mm na rufie. Przed nimi zainstalowano standardowe wyposażenie lotnicze w postaci 2 katapult i 3 wodnosamolotów w miejsce planowanego oryginalnie hangaru i monstrualnej 45-metrowej katapulty, które zajmowały niemal pół długości okrętu. Dodatkowo postanowiłem nadać jednostce mocno torpedowy charakter, instalując 4 poczwórne wyrzutnie długich lanc. Uzbrojenie plot. tworzy 8 dział uniwersalnych kal. 100 mm i 38 działek kal. 25 mm. Koncepcja opancerzenia została utrzymana z oryginału, z tą modyfikacją, że dodano niespełna 15-metrowy odcinek pancerza burtowego i opancerzenia pokładu na wysokości rufowych komór amunicyjnych, a grubości pancerza wzrosły na wysokości maszynowni burtowy z 60 mm do 80 mm i pokładowy z 20 mm do 60 mm, a na wysokości komór amunicyjnych burtowy z 75 mm do 120 mm i pokładowy z 50 mm do 80 mm. Aby to wszystko unieść, a także poprawić stateczność (oryginalnie kadłub był dość wąski) dodano bąble o grubości 1,5 m. Ma to ten uboczny skutek, że zapewne wzrosła odporność na trafienia torpedami, choć program jest akurat pod tym względem powściągliwy;) Wzrost wyporności pociągnął za sobą spadek prędkości z 35 w. do wciąż akceptowalnych niespełna 34 w. (tak ją szacuję, utrzymując moc z grubsza niezmienioną w stosunku do symulacji oryginalnego projektu).
Niyodo, japanese heavy cruiser laid down 1942 (Engine 1943)
Displacement:
9 947 t light; 10 389 t standard; 12 178 t normal; 13 610 t full load
Dimensions: Length overall / water x beam x draught
631,45 ft / 618,86 ft x 54,49 ft (Bulges 64,50 ft) x 19,52 ft (normal load)
192,47 m / 188,63 m x 16,61 m (Bulges 19,66 m) x 5,95 m
Armament:
8 - 7,99" / 203 mm guns (4x2 guns), 255,24lbs / 115,77kg shells, 1930 Model
Breech loading guns in turrets (on barbettes)
on centreline ends, evenly spread, 2 raised mounts - superfiring
8 - 3,94" / 100 mm guns (4x2 guns), 30,51lbs / 13,84kg shells, 1937 Model
Dual purpose guns in deck mounts
on side, all amidships
24 - 0,98" / 25,0 mm guns (8x3 guns), 0,48lbs / 0,22kg shells, 1935 Model
Anti-aircraft guns in deck mounts
on side, evenly spread, 4 raised mounts
14 - 0,98" / 25,0 mm guns in single mounts, 0,48lbs / 0,22kg shells, 1935 Model
Anti-aircraft guns in deck mounts
on side, evenly spread, 6 raised mounts
Weight of broadside 2 304 lbs / 1 045 kg
Shells per gun, main battery: 150
16 - 24,0" / 610 mm above water torpedoes
Armour:
- Belts: Width (max) Length (avg) Height (avg)
Main: 3,15" / 80 mm 242,62 ft / 73,95 m 12,76 ft / 3,89 m
Ends: 4,72" / 120 mm 159,65 ft / 48,66 m 8,50 ft / 2,59 m
216,60 ft / 66,02 m Unarmoured ends
Main Belt covers 60% of normal length
Main belt does not fully cover magazines and engineering spaces
- Gun armour: Face (max) Other gunhouse (avg) Barbette/hoist (max)
Main: 0,98" / 25 mm 0,98" / 25 mm 1,97" / 50 mm
2nd: 0,79" / 20 mm 0,59" / 15 mm -
- Armour deck: 1,73" / 44 mm (2,36" / 60 mm over machinery, 3,15" / 80 mm over magazines), Conning tower: 3,15" / 80 mm
Machinery:
Oil fired boilers, steam turbines,
Geared drive, 4 shafts, 122 189 shp / 91 153 Kw = 33,90 kts
Range 10 500nm at 17,00 kts
Bunker at max displacement = 3 221 tons
Complement:
579 - 753
Cost:
£6,566 million / $26,266 million
Distribution of weights at normal displacement:
Armament: 288 tons, 2,4%
Armour: 1 627 tons, 13,4%
- Belts: 673 tons, 5,5%
- Torpedo bulkhead: 0 tons, 0,0%
- Armament: 166 tons, 1,4%
- Armour Deck: 752 tons, 6,2%
- Conning Tower: 36 tons, 0,3%
Machinery: 3 156 tons, 25,9%
Hull, fittings & equipment: 4 751 tons, 39,0%
Fuel, ammunition & stores: 2 232 tons, 18,3%
Miscellaneous weights: 125 tons, 1,0%
Overall survivability and seakeeping ability:
Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
12 294 lbs / 5 576 Kg = 48,2 x 8,0 " / 203 mm shells or 1,6 torpedoes
Stability (Unstable if below 1.00): 1,40
Metacentric height 3,6 ft / 1,1 m
Roll period: 14,3 seconds
Steadiness - As gun platform (Average = 50 %): 36 %
- Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,25
Seaboat quality (Average = 1.00): 0,51
Hull form characteristics:
Hull has a flush deck
Block coefficient: 0,547
Length to Beam Ratio: 9,59 : 1
'Natural speed' for length: 24,88 kts
Power going to wave formation at top speed: 60 %
Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 50
Bow angle (Positive = bow angles forward): 19,00 degrees
Stern overhang: 4,00 ft / 1,22 m
Freeboard (% = measuring location as a percentage of overall length):
- Stem: 24,93 ft / 7,60 m
- Forecastle (19%): 15,94 ft / 4,86 m
- Mid (50%): 14,99 ft / 4,57 m
- Quarterdeck (17%): 14,99 ft / 4,57 m
- Stern: 14,99 ft / 4,57 m
- Average freeboard: 16,02 ft / 4,88 m
Ship tends to be wet forward
Ship space, strength and comments:
Space - Hull below water (magazines/engines, low = better): 103,8%
- Above water (accommodation/working, high = better): 67,3%
Waterplane Area: 23 470 Square feet or 2 180 Square metres
Displacement factor (Displacement / loading): 117%
Structure weight / hull surface area: 124 lbs/sq ft or 606 Kg/sq metre
Hull strength (Relative):
- Cross-sectional: 1,17
- Longitudinal: 0,95
- Overall: 1,00
Hull space for machinery, storage, compartmentation is adequate
Room for accommodation and workspaces is cramped
Caution: Lacks seaworthiness - very limited seakeeping ability
Niyodo (1943)
Yakushi (1943)
Hotaka (1943)
Ogawa (1944)
Fuji (1944)
Tsukuba (1944)
2 catapults, 3 seaplanes










Bardzo dobre zrównoważenie charakterystyk. Duża prędkość i bardzo silne uzbrojenie (artyleryjskie, torpedowe, a na dodatek także lotnicze!), a zarazem całkiem wymierne opancerzenie. Okręt, w moim odczuciu, zdecydowanie ciekawszy od "Oyodo". Przy tym to piękny okręt, co nie zawsze było regułą w przypadku Japonii w tym okresie.
OdpowiedzUsuńŁK
Bardzo mnie cieszy tak pozytywna opinia :)
UsuńdV
Znalazłem te setki, są przy kominie, ale dlaczego dziobowe działka nie mają falochronów? Bardzo niejapoński z wyglądu okręt, no włoski lub rosyjski czy hiszpański, ale nie japoński kształt, karol flibustier
OdpowiedzUsuńOkręt od dziobu do połowy długości jest praktycznie tożsamy z Oyodo, więc trudno mi uznać zarzut że jest mało japoński z wyglądu;) Po prostu, taki okręt Japończycy zaprojektowali i wybudowali. Ja mogę się tłumaczyć z tego co dodałem, a tym są : wieże, maszt z dźwigiem, katapulty, samoloty, elementy SKO i wyrzutnie torped - wszystko to jak sądzę wystarczająco japońskie w stylu. Natomiast brak falochronów zostanie uzupełniony przy najbliższym przeglądzie w stoczni;)
UsuńdV
A to ciekawostka zatem, skoro to tożsama konstrukcja japońska. Odeszli od wielu kanonów projektowych, ale możliwe, że to wpływ włoski, bo o tym nie pomyślałem, jakiś czas byli ścisłymi sojusznikami, karol flibustier ps. tak, falochrony koniecznie niech dodadzą, upiększy to nawet zbyt pusty dziób.
UsuńOyodo nie miał falochronów na dziobie, więc nie ma co dodawać. Z tego co pamiętam, to duże japońskie krążowniki nie posiadały falochronów począwszy od Furutaki. Dlatego nie ma co kruszyć o nie kopii.
UsuńNatomiast tym co naprawdę mnie niepokoi, to słaba dzielność morska spowodowana małą szerokością kadłuba.
Peperon
ad karol filbustier. Z wielkiej ciekawości zapytam się, w jakich elementach wyglądu okrętu Kolega widzi "włoskość", a nie "japońskość" okrętu?
UsuńBo ja widzę to tak:
- kształt dziobu u Włochów niemal pionowy, u Japończyków wygięty w "gęsią szyję".
- kominy pionowe u Włochów, tutaj japoński pochylony komin z rozszerzeniem u dołu.
- nadbudówka przednia u Japończyków (począwszy od Mogami) to właśnie taka zwężająca się baszta. Tu rzeczywiście można się dopatrywać podobieństw u Włochów, ale późna konstrukcja (Bolzano) to już inna, masywna, dość niska nadbudówka blokowa.
- maszt przedni kratownicowy to specjalność Japończyków. U Włochów nie występował.
H_Babbock
PS do dV - jedynie mam niedosyt co do kształtu wyrzutni torped. Japończycy mieli charakterystyczne nadbudowy nad wyrzutniami. W istocie były to osłony dla operatorów wyrzutni.
@Peperon - faktycznie, program tak pisze, ale pocieszam się, że raczej nie powinno być gorzej niż na autentycznym Oyodo, który na nadzwyczajnie słabą dzielność morską chyba nie cierpiał. Tu powinno być chyba o tyle lepiej, że mamy dodatkowo bąble.
UsuńdV
@H_Babbock - faktycznie, takie nadbudowy na wt faktycznie u Japończyków występowały, ale na stanowiskach posadowionych na otwartym pokładzie, np. na niszczycielach. tam gdzie stosowano wyrzutnie we wnękach kadłuba, tak jak na Niyodo i przeważającej części ciężkich krążowników, nie było ich. Dlatego też zastosowałem takie właśnie wyrzutnie.
UsuńdV
No nie wiem czy w przeważającej liczbie. Wyrzutnie we wnękach z nadbudowami miały (tak widzę to na zdjęciach i rysunkach) typ Takao i typ Tone. Chyba bez nadbudowy miał typ Mogami (dla mnie rysunki tutaj nie dają jednoznacznej odpowiedzi). Typ Myoko "nie liczy się" bo miał kadłubowe prostopadłe wyrzutnie.
UsuńH_Babbock
Własności morskie. "nie powinno być gorzej niż na autentycznym Oyodo, który na nadzwyczajnie słabą dzielność morską chyba nie cierpiał. Tu powinno być chyba o tyle lepiej, że mamy dodatkowo bąble." Według programu springsharp (zarówno empirycznie jak i według opisu) zwiększanie szerokości pogarsza własności morskie. Tak samo dodanie wysoko umieszczonego uzbrojenia (tutaj wieże rufowe). Oraz zwiększenie block coeffient (tu jest większy bo przy tych samych wymiarach wyporność jest większa o jakie 2,2tys t).
UsuńCzyli ten alternatywny Oyoda będzie miał gorsze własności niż oryginalny.
H_Babbock
Dla przykładu Włosi dla Thai zbudowali lekkie krążowniki, które potem przerobili na okręty ekspedycyjne z identycznym kominem jak tu (nawet lepiej rozplanowanym od tego) i elementami kadłuba m.in. ze wskazanym tu typem dziobu pustym jak pas startowy z gęsią szyją, bo to żaden wynalazek japoński, taki dziób ma wiele okrętów niemieckich, amerykańskich, francuskich i innych, zastosowanie go wymuszała żegluga oceaniczna lub śródziemnomorska, a nie "moda" wśród konstruktorów czy "specjalne" cechy japońskie. karol flibustier
Usuń@H_Babbock Znalazłem inne zdjęcie i rysunek wyrzutni Takao po modernizacji (poczwórne). Jak dla mnie wynika z nich, że nie było tam żadnej nadbudówki: https://www.combinedfleet.com/torps.htm
UsuńdV
ps. nie bardzo rozumiem mechanizm zmniejszenia dzielności morskiej wskutek zwiększenia szerokości (realny, nie wg springsharpa). Jak dla mnie, generalnie zwiększenie rozmiarów kadłuba (w granicach rozsądku, adekwatne do pozostałych jego wymiarów) raczej sprzyja dzielności morskiej. W tym sensie, że te same fale na większy kadłub powinny mieć mniejszy wpływ.
UsuńdV
@karol flibustier - komin na Etnie jest o tyle podobny, że też jest pochyły;) Ale rozmiary i kąty - już się różnią. Zresztą, oryginalnie ten okręt miał mieć komin prosty. Natomiast komin z Niyodo jest identyczny jak na Oyodo, co jest dla mnie wystarczająco japońskie ;)
UsuńdV
Nawet chyba dwa kominy, nie no ten okręt jest tu jak dla mnie bardzo "zachodni", ale owszem, Japończycy też bardzo "zachodni" stawali się z każdym rokiem wojny, to fakt, ogólnie projekt jest super, niska, funkcjonalna sylweta, stosunkowo wąski, więc szybkość nie jest wyssana z palca, silny do tego nie mniej niż odpowiedniki innych, a że ma tylko jeden komin, no cóż, komuś, kto jest miłośnikiem Askolda pięciopalczastego... , pod tym względem dogodzisz tylko sześciopalcowym Francuzem, karol flibustier
UsuńJeśli wierzyć dostepnym rysunkom Oyodo, których jakość jest różna to de facto są to 3 lub 4 kominy (!) wychodzace z trzech kotlowni, złączone w jeden.
UsuńdV
Komin (kominy) Oyodo to dość interesujący przypadek, bo nie dość, że łączył przewody dymowe trzech kotłowni, to w przerwie "między nogami" (jakkolwiek by to nie zabrzmiało) były umieszczone wentylatory (najprawdopodobniej nadmuchu) do środkowej kotłowni. Całość konstrukcji wygląda jednolicie, ponieważ z zewnątrz jest obudowany w taki sposób, że między przewodami spalinowymi, a obudową jest zamknięta poduszka powietrzna. W poziomie była ona podzielona na dwie strefy, do których wloty powietrza znajdowały się w dolnych ich częściach, a wyloty pod kołnierzem (na rysunkach widocznym jako podwójna ukośna linia na kominie) i przy wylocie komina.
UsuńTo tyle w kwestii komina Oyodo.
Peperon
Przy wyrzutniach torpedowych japońskich ciężkich krążowników nie było takich osłon stanowisk operatorów, jak na niszczycielach. Stanowiska te znajdowały się po bokach wyrzutni i tam też były osłony. Poza tym jest jeszcze taki myk, że otwory, z których "wyrzutnie się wyłaniały", były zamykane stalowymi osłonami chroniącymi je przed warunkami atmosferycznymi i nie tylko. Doskonale to widać na zdjęciu Chokai, które zostało wykonane w Hongkongu w roku 1937.
UsuńPeperon
Dodam, że ta stalowa osłona stanowisk bo bokach wt na CA była dość niska, nie wystawała specjalnie powyżej górnej krawędzie rury samej wyrzutni, zatem uważam, że sposób odwzorowania wyrzutni na rysunku Niyodo jest w miarę ok (z uwzględnieniem schematyczności rysunków w konwencji shipbucketa).
UsuńdV
ps. z krążowników to wt z pełnymi, zabudowanymi osłonami obsługi były najwyraźniej na Kitakami i Ooi, choć opieram się tu raczej na rysunkach niż zdjęciach.
UsuńdV
Z dużych lub nowych krążowników, to z tego co widziałem na rysunkach i fotkach, pełne obudowy stanowisk operatorów wt (takie jak na niszczycielach) miały typy Aoba i Furutaka oraz lekkie krążowniki typu Agano. Ale wszystkie one stały na pokładach odkrytych (Furutaka) lub z wysoką zabudową pokładów nad nimi (Aoba, Agano).
UsuńOoi i Kitakami były raczej ciekawostką koncepcyjną, niż trendem w budownictwie okrętowym.
Peperon
Co do Agano i Furutaki to pełna zgoda, ale na Aobie nie mogę się dopatrzyć takich wyrzutni. Ale nie mam dużo jej zdjeć.
UsuńdV
Na Aobie są w rejonie rufowego masztu. Trudność stanowi zabudowa pokładu nad nimi. Jednak jego wsporniki sięgają od pokładu górnego (pogodowego).
UsuńPeperon
No to jeszcze się im przygladne ;)
UsuńdV
Rysunek jak zawsze znakomity. Powstał okręt wizualnie bardzo atrakcyjny oraz przykładnie "japoński" w formie. Gdy idzie o jego walory, w konfrontacji z ciężkimi krążownikami amerykańskimi czy zwłaszcza brytyjskim typem "County" na jego niekorzyść działałyby właściwości morskie - a nie miałby bonusu typów "Myōkō", "Takao" oraz "Mogami" w postaci zwiększonej o 25% siły ognia.
OdpowiedzUsuńZastanawiam się, czy w wersji silnego krążownika lekkiego (4 wieże trzydziałowe 155 mm) nie byłby trudniejszym przeciwnikiem dla krążowników brytyjskich i amerykańskich.
Zachowano wyposażenie lotnicze, ale brak hangaru naraża maszyny na wpływ warunków atmosferycznych, uniemożliwiając porządne przeglądy czy remonty. Zastanawiam się, czy nie byłoby sensowne zrezygnować z wieży "X" i posadzić za katapultą hangar. Może mógłby zabrać jeden-dwa samoloty więcej? Miałoby to znaczenie, jako ze w doktrynie japońskiej lotniskowce przenosiły wyłącznie samoloty uderzeniowe (wraz z eskorta myśliwską), natomiast rozpoznanie zapewniały krążowniki. Uzbrojenie artyleryjskie pozostałoby akceptowalne (6 x 203 mm lub 9 x 155 mm), dalmierz z dziwnego miejsca na śródokręciu powędrowałby na dach hangaru, znalazłoby się tam miejsce i na maszt, natomiast przesunięcie katapulty kilka metrów w kierunku dziobu pozwoliłoby powiększyć pojemność hangaru. Okręt byłby chyba bardziej przydatny, chociaż znacznie brzydszy. Ale trudno: coś za coś.
KK
Bardzo mnie cieszy że rysunek Ci się spodobał :) Zgadzam się, że okręt nie ma walorów zwiększonej siły ognia jak pozostałe japońskie CA, ale z drugiej strony – jest to w pewnym sensie wojenna prowizorka, więc można im chyba wybaczyć. Zresztą mają walor liczebności – mieć i nie mieć 6 CA to już razem jest 12, że tak sobie zażartuję ;) 6 tych okrętów, z 48 działami w sumie stanowi nawet więcej niż ekwiwalent standardowej japońskiej czwórki z 40 działami (Haguro, Takao, Mogami). Zresztą, bywały japońskie CA z 6 działami, i w sumie też sobie radziły
UsuńCo do wariantu z działami 155 mm, 12 takich dział daje salwę minutową 3687 kg (średnio), a 8 kal. 203 mm - 3524 kg. Czyli różnica jest minimalna, a siła pojedynczego pocisku 203 mm (ponad 125 kg) jest jednak nieporównywalnie większa. Nie dziwi więc, że Japończycy swoje działa 203 mm uważali za znacznie bardziej efektywne i ja się z tym zgadzam. Mogło by to wyglądać inaczej gdyby ich działa 155 mm miały większą szybkostrzelność niż 5-6 strz./min. No, ale nie miały.
Hangar kosztem 1 wieży mógłby być, ale jak wskazałeś, jak zwykle coś za coś. Tutaj poszedłem w to, żeby jednak siła ognia była większa. Trudno mi powiedzieć czy hangar kosztem 1 wieży zwiększyłby czy zmniejszyłby walory okrętu. Można się spierać ;)
dV
Przyznam się, ze sądziłem, że różnica wydajności ogniowej wersji z armatami 155 oraz 203 mm byłaby większa. Tu faktycznie nie jest duża i większa siła niszcząca ciężkiego pocisku mogła być ważniejsza niż większe szanse trafienia salwą 12, a nie 8 armat.
UsuńInstalacja hangaru zwiększyłaby walory okrętu jako jednostki rozpoznawczej, występującej w roli asysty lotniskowców - czy po Midway Japończycy potrzebowali takich okrętów bardziej niż silnie uzbrojonych jednostek zdolnych zastępować okręty klas głównych w utarczkach wokół wcześniej zajętych wysp to jest inna sprawa. No a hangar z łatwopalnymi samolotami w środku to nie walor, ale obciążenie w walce artyleryjskiej.
Przyjmijmy więc, że wariant 8 x 203 mm w istniejących realiach byłby rzeczywiście bardziej potrzebny. Gdybym jednak sam projektował taki okręt - z przeznaczeniem do zastępowania okrętów klas głównych w roli artyleryjskiego wsparcia w operacjach drugorzędnych - to rozważyłbym rezygnację z wyposażenia lotniczego oraz (drobiazg) rozsunąłbym nieco wieże, oddalając je od siebie przynajmniej o kilka metrów, celem zmniejszenia ryzyka uszkodzenia obu jednym trafieniem. Tu na rysunku zwłaszcza wieże "X" oraz "Y" są strasznie upakowane. Wygląda to ładnie, ale nie jest bezpieczne.
kk
Rezygnację z wyposażenia lotniczego byłbym jak najbardziej w stanie przyjąć. Można by się więc zastanowić, na co przeznaczyć wygospodarowane w ten sposób miejsce i zaoszczędzoną wyporność. Dodatkowe para stanowisk dział 100 mm? Dodatkowe wyrzutnie torped? A może dodatkowe lekkie pelotki?
UsuńPomysł na rozsunięcie wież jest jak najbardziej dobry ale niestety maszynownia sięga aż za rufowy maszt, z drugiej strony – w okolicach ostatniej wieży kadłub już się zwęża. Dlatego, aby te wieżę oddalić od siebie, zapewne trzeba by było mocno przekonstruować kadłub (wydłużyć go, albo zmienić kształty części rufowej).
Na swoje usprawiedliwienie podam, że Japończycy faktycznie mieli tendencję do ciasnego upakowywania wież w superpozycji na swoich krążownikach ciężkich („piramidki” na Haguro, Atago, ale też „zwykłe” superpozycje na Aoba czy Mogami (zapewne chodziło o wspólne komory amunicyjne). Tutaj więc na cecha ich okrętów została zachowana ;)
dV
W przypadku likwidacji wyposażenia lotniczego zaoszczędzoną wyporność można by zużyć na dodatkowe armaty plot 25 mm i byłoby to najbardziej praktyczne rozwiązanie. Korzystne dla bezpieczeństwa byłoby przeniesienie wyrzutni torped kondygnację wyżej, tak aby ew. wybuch ich głowic oddalić od węzłów konstrukcyjnych kadłuba - czego nie postuluję, jako że konstruktorzy japońscy akceptowali ryzyko umieszczając wyrzutnie wewnątrz struktury nadbudówek.
Usuńkk
W dodatku im wyżej położone wt, tym bardziej kłopotliwe może być strzelanie z nich. Pamiętam, że przy okazji krążownika torpedowego Ibuki była podnoszona wątpliwość, czy torpedy wystrzeliwane z poziomu jego pokładu pogodowego nie połamią się przy uderzeniu o wodę. Byłem wtedy zdania że chyba nie, ale możliwe że coś takiego może się zdarzyć.
UsuńdV
Wybuch głowic torpedowych na okręcie to chyba rzadki przypadek. Ale jak rozumiem, dla japońskich torped było gigantyczne ryzyko pożaru w przypadku rozszczelnienia zbiornika napędowego, który zawierał tlen pod ciśnieniem. A wtedy dowolna iskra wystarczyła do groźnego pożaru.
UsuńH_Babbock
PS jeszcze w sprawie "rozsuwania" wież. Prawie zawsze wiąże się to z koniecznością wydłużenia cytadeli pancernej, czyli istotnego wzrostu masy..
Jak najbardziej. Trochę nie wypadalo by zostawić przerwę w pancerzu:)
UsuńdV
Odnosząc się do propozycji kolegi kk, to widziałbym okręt raczej w poniższej konfiguracji.
Usuń1. Kadłub wydłużony i poszerzony do rozmiarów poprzednich typów CA.
2. Hangar postawiony zaraz za kominem z dźwigami po bokach, jak na Oyodo oraz lekkim masztem na szczycie.
3. Zlikwidowane wyrzutnie torped, a katapulty postawione na wysokich przyburtowych podstawach.
4. Rufowe wieże dział 203 mm rozstawione w większym odstępie.
5. Rufowe stanowisko dowodzenia wyposażone w dalocelowniki i dodatkowa para stanowisk dział 100 mm na pokładzie górnym po jej bokach.
6. Wzmocnienie baterii działek 25 mm o co najmniej 4 stanowiska wielolufowe.
7. W razie rezerwy wyporności, wzmocnienie pancerza burtowego.
Peperon
Trudno odmówić zasadności tym propozycjom, ale to już jest zupełnie inny, nowy okręt ;)
UsuńdV
Trudno mieć dobry ciężki krążownik z pokładem szerokości 16,5 metra. Nawet Furutaki miały szersze pokłady.
UsuńPeperon
Z jednej strony tak, z drugiej sa jednak te bable które zwiększają szerokość do prawie 20 m. Poza tym skoro oryginał nosił potrojne wieże 155 mm, to jegowariant powinien spokojnie pomieścić podwójne 203 mm. Traktuje je niemal jako ekwiwalent (pod względem gabarytow), za przykładem typu Mogami.
UsuńdV
Zapominasz chyba o takim myku, jak ilość tych wież. Oyodo miał tylko 2 wieże i 6 armat 155 mm na dziobie. Na rufie był tylko hangar i katapulta, które razem wzięte raczej nie ważyły 336 - 350 ton. A należy jeszcze doliczyć masę amunicji w komorach. O takim drobiazgu, jak wyrzutnie torped już nie wspomnę.
UsuńPeperon
Ale ja miałem na myśli gabaryty wież, a nie ich wagę. Chodziło mi o to, że wyraziłeś wątpliwość co do szerokości kadłuba. Ja uznałem że może ona być wystarczająca, skoro wystarczała dla potrójnych wież 155 mm na Oyodo. I tylko to miałem w tej wypowiedzi na myśli. Zresztą założyłem w ogóle że wieże 203 mm zostaną posadowione na takich samych barbetach, co wieże 155 mm, podobnie jak na Mogami. Co do mas, to zwracam jednak uwagę, że dzięki bąblom Niyodo ma istnie zwiększoną wyporność (prawie 10400 ton std wobec 8100 ton Oyodo) co powinno bez trudu zapewnić uniesienie ciężaru dwóch dodatkowych wież na rufie wraz z amunicją i wyrzutni torped. Dodatkowo, te bąble zwiększały szerokość okrętu, która była w ten sposób istotnie większa niż 16,.5 m kadłuba właściwego, zapewne z pozytywnym skutkiem dla stabilności czy odporności na eksplozje podwodne.
UsuńdV
Poproszę 2 dla Pmw. Wersja bez wl oraz wt ale z lepszym pp.
OdpowiedzUsuńPMW na pewno chętnie by je powitaław swoim skladzie, ale obawiam sie ze popłynęłyby do Anglii, jakby co... :( niemniej, nie takie okręty chodziły niektórym po głowie. Coś dla PMW w wzwoazku z tym zaniedlugo zaprezentuje;)
UsuńdV