niedziela, 14 grudnia 2025

Drugi alternatywny niemiecki Gangut

 Dziś drugi wariant pancernika rosyjskiego ze stoczni Blohm und Voss, o nr 627F. W zakresie „papierowych” charakterystyk jest niemal dokładnym powtórzeniem poprzedniego projektu nr 627D i różni się od niego tylko wypornością mniejszą o nieco ponad 100 ton. Istotne zmiany zaszły natomiast w wewnętrznym podziale kadłuba, gdyż zamiast układu KKMKK (maszynownia między kotłowniami) zastosowano KKKKM (maszynownia za kotłowniami). Te zmiany w widoku zewnętrznym przekładają się na sylwetkę – inna jest lokalizacja dwóch wież na śródokręciu oraz kominów. Zdaję sobie sprawę, że pewnie entuzjazmu nie wzbudzi, ale skoro już go narysowałem, to pokażę.









Oslablja, russian battleship laid down 1909 (Engine 1910)

Displacement:
    19 558 t light; 20 781 t standard; 22 264 t normal; 23 450 t full load

Dimensions: Length overall / water x beam x draught
    564,99 ft / 563,48 ft x 90,49 ft x 27,00 ft (normal load)
    172,21 m / 171,75 m x 27,58 m  x 8,23 m

Armament:
      12 - 12,01" / 305 mm guns (4x3 guns), 865,70lbs / 392,67kg shells, 1909 Model
      Breech loading guns in turrets (on barbettes)
      on centreline, evenly spread
      Aft Main mounts separated by engine room
      20 - 4,72" / 120 mm guns in single mounts, 52,72lbs / 23,91kg shells, 1909 Model
      Quick firing guns in casemate mounts 
      on side, evenly spread
      20 guns in hull casemates - Limited use in heavy seas
    Weight of broadside 11 443 lbs / 5 190 kg
    Shells per gun, main battery: 120

Armour:
   - Belts:        Width (max)    Length (avg)        Height (avg)
    Main:    7,99" / 203 mm    388,71 ft / 118,48 m    15,94 ft / 4,86 m
    Ends:    4,49" / 114 mm    174,74 ft / 53,26 m    15,94 ft / 4,86 m
    Upper:    5,98" / 152 mm    407,22 ft / 124,12 m    9,48 ft / 2,89 m
      Main Belt covers 106% of normal length

   - Torpedo Bulkhead:
        2,01" / 51 mm    386,22 ft / 117,72 m    26,44 ft / 8,06 m

   - Gun armour:    Face (max)    Other gunhouse (avg)    Barbette/hoist (max)
    Main:    7,99" / 203 mm    7,99" / 203 mm        7,99" / 203 mm
    2nd:    5,98" / 152 mm          -                  -

   - Armour deck: 1,50" / 38 mm, Conning tower: 7,99" / 203 mm

Machinery:
    Coal fired boilers, steam turbines, 
    Direct drive, 4 shafts, 30 853 shp / 23 016 Kw = 21,30 kts
    Range 5 000nm at 12,00 kts
    Bunker at max displacement = 2 669 tons (100% coal)

Complement:
    910 - 1 184

Cost:
    £2,082 million / $8,329 million

Distribution of weights at normal displacement:
    Armament: 1 430 tons, 6,4%
    Armour: 7 669 tons, 34,4%
       - Belts: 3 588 tons, 16,1%
       - Torpedo bulkhead: 759 tons, 3,4%
       - Armament: 2 186 tons, 9,8%
       - Armour Deck: 1 000 tons, 4,5%
       - Conning Tower: 136 tons, 0,6%
    Machinery: 1 402 tons, 6,3%
    Hull, fittings & equipment: 9 056 tons, 40,7%
    Fuel, ammunition & stores: 2 706 tons, 12,2%
    Miscellaneous weights: 0 tons, 0,0%

Overall survivability and seakeeping ability:
    Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
      34 368 lbs / 15 589 Kg = 39,7 x 12,0 " / 305 mm shells or 5,9 torpedoes
    Stability (Unstable if below 1.00): 1,14
    Metacentric height 5,5 ft / 1,7 m
    Roll period: 16,2 seconds
    Steadiness    - As gun platform (Average = 50 %): 83 %
            - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,78
    Seaboat quality  (Average = 1.00): 1,65

Hull form characteristics:
    Hull has low quarterdeck 
    Block coefficient: 0,566
    Length to Beam Ratio: 6,23 : 1
    'Natural speed' for length: 23,74 kts
    Power going to wave formation at top speed: 45 %
    Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 50
    Bow angle (Positive = bow angles forward): -11,00 degrees
    Stern overhang: 1,51 ft / 0,46 m
    Freeboard (% = measuring location as a percentage of overall length):
       - Stem:        22,93 ft / 6,99 m
       - Forecastle (15%):    21,95 ft / 6,69 m
       - Mid (50%):        21,95 ft / 6,69 m
       - Quarterdeck (14%):    12,50 ft / 3,81 m (21,95 ft / 6,69 m before break)
       - Stern:        12,96 ft / 3,95 m
       - Average freeboard:    20,75 ft / 6,32 m
    Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
    Space    - Hull below water (magazines/engines, low = better): 89,5%
        - Above water (accommodation/working, high = better): 166,0%
    Waterplane Area: 36 122 Square feet or 3 356 Square metres
    Displacement factor (Displacement / loading): 102%
    Structure weight / hull surface area: 178 lbs/sq ft or 867 Kg/sq metre
    Hull strength (Relative):
        - Cross-sectional: 0,98
        - Longitudinal: 1,87
        - Overall: 1,04
    Hull space for machinery, storage, compartmentation is adequate
    Room for accommodation and workspaces is excellent
    Ship has slow, easy roll, a good, steady gun platform
    Excellent seaboat, comfortable, can fire her guns in the heaviest weather

Oslablja (1910)
Kniaź Pożarskij (1911) 

21 komentarzy:

  1. Nie wzbudza entuzjamu, taki monitorowaty ;) karol flibustier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tam nie kojarzę monitora z 4 wieżami :)
      dV

      Usuń
  2. No, nie budzi entuzjazmu... Przy okazji ciekawy rosyjski pomysł na wczesny pancernik monokalibrowy. Tu rozważany jako potencjalny game changer w wojnie z Japonią: https://alternathistory.ru/rombicheskaya-poltava-russkij-drednout-kotorogo-ne-bylo-no-kotoryj-ochen-byl-nuzhen/
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawy projekt, nie znałem go dotąd. Okazuje się, że Rosjanie pod koniec XIX w. mocno kombinowali w kierunku pancernika monokalibrowego, bo jest to co najmniej trzeci taki projekt, jaki poznałem. Dwa były już na blogu, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by pojawił się i ten. Przy czym wyporność może być tu nieco problematyczna, bo wydaje się dość mała jak na okręt z 8x305. Ale na pewno warto podjąć to wyzwanie.
      dV

      Usuń
    2. Ciekawe dlaczego akurat kaliber 107 mm. Miał on wprawdzie swoje tradycje we flocie rosyjskiej, ale były to stare działa czarnoprochowe z lat 1860-tych i 1870-tych (odprzodowe L/17 z 1860 r. i odtylcowe L/20 z 1867 r. i 1877 r.). Tutaj jak rozumiem, miałoby to być jakieś nowe, hipotetyczne działo szybkostrzelne.
      dV

      Usuń
    3. Zapewne wyporność wyszłaby jednak dość wyraźnie większa. Ale koncept fajny. Działa 107 mm to nowa, hipotetyczna konstrukcja. Zapewne znacząco lżejsza od 120 mm Canetów L/45 i co najmniej równie szybkostrzelna.
      ŁK

      Usuń
    4. Też tak mi się zdaje, aczkolwiek symulacja to wykaże. Poprzednie symulacje rosyjskich XIX-wiecznych projektów z 8x305 zamknęły się w 9900 i 12300 ton, zatem kto wie, może się uda ;) Natomiast zastanawia mnie, dlaczego w tym projekcie przewidziano działa 305 mm L/35, skoro były nowsze L/40 z 1891 r.? Skoro okręt tak czy siak wszedłby do służby w drugiej połowie lat 90-tych, to w zasadzie bardziej na miejscu były by działa L/40?
      dV

      Usuń
    5. Mnie to wygląda na oczywistą omyłkę. Okręt powinien mieć armaty L/40, nb. bardzo dobre działa, które w artylerii nadbrzeżnej dotrwały w służbie do końca lat 40-tych XX wieku.
      ŁK

      Usuń
    6. Być może chodziło o to, że gdy opracowywano projekt (datowany na 1891 r.) to tych dział (model również z 1891 r.) jeszcze nie było, więc okręt zaprojektowano pod istniejące, starsze działa L/35. Ale sądzę, że gdyby okręt skierowano do realizacji, która parę lat musiałaby potrwać, to zapewne podjęto by decyzję o zastosowaniu nowszych dział L/40, które w międzyczasie stały by się dostępne.
      Chyba że... te działa to jakiś symptom słabości rosyjskiego przemysłu, który nie byłby w stanie na czas dostarczyć wymaganej liczby nowych dział? Na jeden okręt to 8 szt., ale jeśli miałaby to być alternatywa dla realowego typu Połtawa, to mówimy już o 24 szt., co jest już ilością niebagatelną.
      dV

      Usuń
  3. Podobny co do wyporności "Tegetthoff" był nieco lepiej opancerzony, a jego działa 305 mm, mimo krótszych luf (i gorszych parametrów balistycznych) niż rosyjskie, strzelały szybciej...
    Proponowany okręt byłby tańszą wersją Ganguta, co byłoby zaletą w kontekście zmarnowanych pieniędzy. Oba okręty były niepodatne na modernizacje z uwagi na aranżację artylerii.
    kk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tą szybkostrzelnością to nie jestem pewien. Na Gangutach ponoć było to 1,8 strz./min., ale na Impieratricy Mariji ponoć już 3 strz./min. Z kolei działa z Tegetthoffa osiągały 3 strz./min. z amunicją przygotowaną do natychmiastowego użycia, ale potem, z bieżąco dostarczaną, spadała do 1-2 strz./min. Więc chyba w sumie było porównywalnie. Moc działa chyba też by la porównywalna - działa rosyjskie miały cięższy pocisk ale mniejszą prędkość wylotową. Działa Skody - na odwrót. Być może jest to jakaś przesłanka do lekkiej przewagi działa rosyjskiego na dużych dystansach - bo cięższy pocisk wolniej będzie tracił prędkość niż lżejszy. Aczkolwiek nie wiem czy będzie to efekt zauważalny, poza tym wiele zależy na pewno od kształtu pocisku - ale na ten temat nic mi nie jest wiadomo.
      dV

      Usuń
    2. ps. działa Skody można było ładować tylko przy stałym kącie podniesienia 2,5 stopnia, przy czym samo ładowanie trwało 20 sekund. Więc tylko mając "pod ręką" pociski i tylko dla jednego dystansu prowadzenia ognia można było chwilowo osiągnąć 3 strz./min. Potem wartość ta musiała spaść znacznie. W wieży było 6 pocisków do natychmiastowego użycia, nieznana liczba w pomieszczeniu przeładowawczym poniżej, ale kolejne trzeba już było transportować z komór amunicyjnych. W działach rosyjskich czas przeładowania ponoć wynosił 36-45 sekund, ale za to można je było ładować od -5 do +15 stopni, zatem nie tracono czasu na opuszczanie lufy. W sumie chyba szybkostrzelność faktyczna tych dział była dość podobna.
      dV

      Usuń
    3. Swoja opinie o większej szybkostrzelności armat Skody 305 mm oparłem na tym, ze podobnie jak armaty Kruppa uzywała ona zamka klinowego, który pozwalał na przyspieszenie operacji. Ale oczywiście wszystko można było popsuć przez złą aranżację stanowisk ładowania oraz dostarczania pocisków i materiałów miotających. Czy u Rosjan wyglądało to lepiej, wątpię. Navweaps podaje tu różne dane dla "Gangutów" i pancerników czarnomorskich. Ale te ostatnie też nie były arcydziełem sztuki projektowania, o wykonawstwie nie mówiąc. A dla wieży trzydziałowej wartość 3 strzałów na minutę to jednak bardzo dużo. Jeśli na "Tegetthoffach" udalo się ja uzyskać na krótki czas dzięki zmagazynowaniu ładunków i pocisków w wieży, to może i na "Imperatricy" było podobnie?
      kk

      Usuń
    4. 12-calowa "Obuchovka" była zdecydowanie najlepszym działem tego kalibru w latach PWS. A i w następnej Wielkiej Wojnie Sowieci nie musieli się jej wstydzić...
      ŁK

      Usuń
    5. Z pewnością 3 strzały na minutę to wynik wyżyłowany i nie wykluczam, że jego geneza na drednotach czarnomorskich była analogiczna jak na austro-węgierskich. Nie kojarzę bowiem żadnych różnic konstrukcyjnych dział, wież czy systemu dosyłania pocisków między Impieratricą Mariją a Gangutem, które by radykalnie zmieniały wynik na korzyść tej pierwszej.
      dV

      Usuń
    6. Ad dV - a dodać można, że koniec "Imperatricy" dokumentował skutki beztroski i w projektowaniu, i użytkowaniu okrętu.
      kk

      Usuń
    7. O ile mi wiadomo, to głównym "podejrzanym" w tym przypadku są kiepskiej jakości ładunki miotające - czyli w sumie podobny przypadek jak np. w Royal Navy. Ze wskazaniem na związek z użytkowaniem czy zaprojektowaniem okrętu się nie spotkałem.
      dV

      Usuń
    8. To raczej przypadkowa koincydencja, że katastrofa dosięgła "Imperatricę", a nie któryś ze znacznie gorzej zaprojektowanych "Gangutów".
      ŁK

      Usuń
  4. Ad kk "...Swoja opinie o większej szybkostrzelności armat Skody 305 mm oparłem na tym, ze podobnie jak armaty Kruppa uzywała ona zamka klinowego, który pozwalał na przyspieszenie operacji..." Rozumiem, że chodzi o porównanie z zamkiem śrubowym?
    Jeśli tak, to z ciekawości spytam - dlaczego zamek klinowy miałby być szybszy w obsłudze niż śrubowy?
    H_Babbock

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamek klinowy ma prostszy sposób ryglowania.
      ŁK

      Usuń
    2. Nie wydaje mi się, by zamek klinowy był specjalnie "szybszy" od śrubowego, przynajmniej od czasu wynalezienia gwintu przerywanego, co nastąpiło już w 1853 r., i było potem powszechne (dla zamków śrubowych). Co do prostoty, to nie wiem. W teorii, każdy zamek jest w zasadzie prosty, ale szczegółowe rozwiązania potrafią czasem (przynajmniej mnie ;)) przyprawić o ból głowy ;)
      dV

      Usuń