Dziś bodaj pierwsza przymiarka rosyjska do krążownika liniowego. Jest to projekt z 1910 r. opracowany dla Floty Bałtyckiej przez znanego nam już z paru innych projektów inż. Gawriłowa. Jest to duży okręt (ponad 26000 ton, 213 m długości), uzbrojony w 10 dział 305 mm zdolny rozwijać 28 w. (a krótkotrwale nawet 30 w.). Okręty tego typu (w liczbie 4) miały by współdziałać z wolniejszymi zespołami pancerników liczącymi po 8 okrętów, stanowiąc ich szybkie skrzydło. Dzięki dużej prędkości okręty te miały by dyktować warunki starcia i walczyć na ostrych kursach podejścia, co umożliwiało ograniczenie grubości ich pancerza do 203 mm, który mimo tego miał być wystarczający do ochrony przed dowolnymi ówczesnymi pociskami przeciwpancernymi. Jednocześnie widać na nim wyraźne piętno traumy cuszimskiej – nadbudówek jest mało, a niemal cały kadłub obłożony jest pancerzem, mimo iż niezbyt dużej grubości (poza pasem głównym – 125 mm i 76 mm) Z jakiegoś powodu (chyba chodziło o ostrzał każdego możliwego sektora przez określoną liczbę luf, bodaj 6) uznano za konieczne posiadanie aż 24 dział artylerii pomocniczej. Zważywszy na konieczność limitowania wielkości okrętu skutkowało to jednak zredukowaniem jej kalibru do 100 mm (najwyraźniej jakiegoś modelu hipotetycznego, jeszcze nie opracowanego). Ciekawym, choć niekoniecznie udanym, rozwiązaniem było schowanie większości łodzi okrętowych w obniżeniu pokładu pogodowego na śródokręciu, skąd miały być przenoszone na wodę przez 4 dźwigi. Z jednej strony pozwalało je lepiej chronić przed wodą czy ostrzałem, ale głównie miało obniżać środek ciężkości okrętu. Ale też mogło zatrzymywać wodę (która by się tam jednak dostała) wysoko na kadłubie, skąd byłby utrudniony jej odpływ. Interesującym detalem był też „lodołamaczowy” profil kadłuba poniżej linii wodnej w dziobowej jego części. Niewiele wiadomo o napędzie, poza tym, że miały być 4 kotłownie, 4 maszynownie i 4 śruby (a do tego 2 stery). Z pewnością, okręt miał być napędzany turbinami, ale system opalania kotłów jest nieznany. Ja przyjąłem mieszane opalanie węglem i ropą w proporcji 75:25. Ponoć był też rozważany wariant tego okrętu z 8 działami 356 mm, ale konkretnego projektu nie opracowano z uwagi na brak wówczas realnie istniejącego działa tego kalibru. Projekt ponoć zyskał uznanie i akceptację samego cara, ale nawet to nie wystarczyło do realizacji – Duma nie przyznała finansowania i projekt skończył w szufladzie. A wszystko to dlatego, ze okręt był za duży, czyli za drogi. Nieco na ironię zakrawa fakt, że ostatecznie skierowano do realizacji projekt jeszcze większych Izmaiłów, ale na tyle późno, że żaden z nich nie zdążył wejść do służby...
Izmaił, russian battlecruiser laid down 1910 (Engine 1912)
Displacement:
23 515 t light; 24 729 t standard; 26 104 t normal; 27 204 t full load
Dimensions: Length overall / water x beam x draught
700,10 ft / 698,46 ft x 87,99 ft x 27,99 ft (normal load)
213,39 m / 212,89 m x 26,82 m x 8,53 m
Armament:
10 - 12,01" / 305 mm guns (4 mounts), 865,70lbs / 392,67kg shells, 1907 Model
Breech loading guns in turrets (on barbettes)
on centreline ends, evenly spread, 2 raised mounts - superfiring
24 - 3,94" / 100 mm guns in single mounts, 30,51lbs / 13,84kg shells, 1911 Model
Quick firing guns in casemate mounts
on side, evenly spread
20 guns in hull casemates - Limited use in heavy seas
Weight of broadside 9 389 lbs / 4 259 kg
Shells per gun, main battery: 130
Armour:
- Belts: Width (max) Length (avg) Height (avg)
Main: 7,99" / 203 mm 467,29 ft / 142,43 m 15,94 ft / 4,86 m
Ends: 4,92" / 125 mm 204,82 ft / 62,43 m 10,96 ft / 3,34 m
26,35 ft / 8,03 m Unarmoured ends
Upper: 2,99" / 76 mm 581,56 ft / 177,26 m 6,99 ft / 2,13 m
Main Belt covers 103% of normal length
- Gun armour: Face (max) Other gunhouse (avg) Barbette/hoist (max)
Main: 10,0" / 254 mm 10,0" / 254 mm 7,99" / 203 mm
2nd: 2,99" / 76 mm - -
- Armour deck: 2,99" / 76 mm, Conning tower: 10,00" / 254 mm
Machinery:
Coal and oil fired boilers, steam turbines,
Geared drive, 4 shafts, 87 923 shp / 65 590 Kw = 28,00 kts
Range 4 100nm at 13,00 kts
Bunker at max displacement = 2 475 tons (75% coal)
Complement:
1 026 - 1 334
Cost:
£2,336 million / $9,342 million
Distribution of weights at normal displacement:
Armament: 1 174 tons, 4,5%
Armour: 8 188 tons, 31,4%
- Belts: 3 426 tons, 13,1%
- Torpedo bulkhead: 0 tons, 0,0%
- Armament: 2 240 tons, 8,6%
- Armour Deck: 2 333 tons, 8,9%
- Conning Tower: 190 tons, 0,7%
Machinery: 3 762 tons, 14,4%
Hull, fittings & equipment: 10 391 tons, 39,8%
Fuel, ammunition & stores: 2 589 tons, 9,9%
Miscellaneous weights: 0 tons, 0,0%
Overall survivability and seakeeping ability:
Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
33 228 lbs / 15 072 Kg = 38,4 x 12,0 " / 305 mm shells or 3,1 torpedoes
Stability (Unstable if below 1.00): 1,09
Metacentric height 4,9 ft / 1,5 m
Roll period: 16,7 seconds
Steadiness - As gun platform (Average = 50 %): 61 %
- Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,66
Seaboat quality (Average = 1.00): 1,21
Hull form characteristics:
Hull has rise forward of midbreak
Block coefficient: 0,531
Length to Beam Ratio: 7,94 : 1
'Natural speed' for length: 26,43 kts
Power going to wave formation at top speed: 49 %
Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 50
Bow angle (Positive = bow angles forward): 4,00 degrees
Stern overhang: 0,00 ft / 0,00 m
Freeboard (% = measuring location as a percentage of overall length):
- Stem: 23,43 ft / 7,14 m
- Forecastle (19%): 23,43 ft / 7,14 m
- Mid (64%): 23,43 ft / 7,14 m (16,47 ft / 5,02 m aft of break)
- Quarterdeck (18%): 16,47 ft / 5,02 m
- Stern: 16,96 ft / 5,17 m
- Average freeboard: 20,94 ft / 6,38 m
Ship tends to be wet forward
Ship space, strength and comments:
Space - Hull below water (magazines/engines, low = better): 81,6%
- Above water (accommodation/working, high = better): 167,2%
Waterplane Area: 42 144 Square feet or 3 915 Square metres
Displacement factor (Displacement / loading): 104%
Structure weight / hull surface area: 170 lbs/sq ft or 828 Kg/sq metre
Hull strength (Relative):
- Cross-sectional: 0,99
- Longitudinal: 1,29
- Overall: 1,02
Hull space for machinery, storage, compartmentation is excellent
Room for accommodation and workspaces is excellent
Good seaboat, rides out heavy weather easily
Izmaił (1912)
Borodino (1913)
Nawarin (1914)
Kinburn (1915)









Piękny okręt i znacznie nowocześniejszy koncepcyjnie od "Izmaiła" (tego realnego). Artylerię pomocniczą zredukowałbym jednak do 12 dział 130 mm. Poziom opancerzenia nie powala i odpowiada temu, co prezentowały japońskie okręty klasy "Kongo". Prędkość jest jednak znakomita, zwłaszcza w trybie forsowania siłowni. Okręt ma bezsprzecznie bardzo duży potencjał modernizacyjny, co pozwoliłoby na uczestnictwo w kolejnej Wielkiej Wojnie. Szczególnie sporo jest miejsca na pokładzie, dla racjonalnego rozmieszczenia później silnej artylerii przeciwlotniczej. Zastosowane tu działa 102 mm L/60 wz. 1911 to jednak świetne armaty z Zakładów Obuchowskich - najmocniejsze ówcześnie działa 4" (co zmienia nieco postać rzeczy!). Pozdrawiam w Nowym Roku!
OdpowiedzUsuńŁK
też mi się wydaje, że te okręty spokojnie by posłużyły do DWS i można byłoby je znacznie efektywniej zmodernizować niż realowe Ganguty. A nad faktycznie budowanymi (ale nie skończonymi) Izmaiłami miały by tą zasadniczą przewagę, że... najprawdopodobniej zostały by ukończone, przynajmniej w części ;) Co do modernizacji, wzorem Włochów można by działa przekalibrować na 320 mm. 10x320 stanowiło by całkiem niezłą siłę ognia.
UsuńdV
ps. działa artylerii średniej to jednak hipotetyczny model dział kal. 100 mm. Taki kaliber był przewidziany w projekcie, a ponieważ nie było wówczas w Rosji działa morskiego takiego kalibru, to doszedłem do wniosku, że odpowiedni model musiałby dopiero zostać opracowany, specjalnie dla tego okrętu.
UsuńdV
Działa można nawet pozostawić w wyjściowym kalibrze. Rozwiercenie umożliwi użycie cięższej amunicji, ale zarazem skróci żywotność luf. Zwłaszcza, że "obuchowki" miały bardzo długie, ale stosunkowo lekkie lufy (co wskazuje, że były one raczej dość cienkościenne!).
UsuńŁK
No fakt, działo dłuższe, a lżejsze. Więc chyba nie tędy droga. Ale poza tym, można by z tymi jednostkami sporo podziałać, po punkt wyjścia już jest całkiem obiecujący.
UsuńdV
Ja tam Dumie nie dziwię się, bo taki hameryksński wyszedł, karol flibustier
OdpowiedzUsuńDomniemuję że hamerykańskość wynika z masztów kratownicowych;) Jednakże, Rosjanie takie wówczas też stosowali, na pancernikach Andriej Pierwozwannyj i Impierator Pawieł I, a także miały być na ich wersji rozwojowej (z działami 254 mm w roli drugiego kalibru artylerii). No i oczywiście na tym projekcie KL.
UsuńdV
Maszty kratownicowe miały też niektóre wstępne projekty Gangutów, w tym prezentowane tu już projekty niemieckie ze stoczni Blohm und Voss. Ewidentnie one się wówczas Rosjanom podobały.
UsuńdV
No nie tylko, ten rozległy kadłub nawet byłby zdatny do przeróbki na lotniskowiec, taki rozmach ala us navy bez zbytnich ograniczeń, karol flibustier
UsuńTak, kadłub się by do tego jak najbardziej nadawał. Jest długi, a okręt jest szybki, więc idealna baza pod lotniskowiec. Ale jednak sądzę, że Rosjanom bardziej by zależało na sprawnym, szybkim okręcie artyleryjskim, niż lotniskowcu. A to z uwagi na operowanie raczej na ograniczonych, zamkniętych akwenach (Bałtyk, M. Czarne). Oczywiście jest też północ i daleki wschód, ale nie wydaje się, by w międzywojniu mieli tam interesy wymagające lotniskowca. Jedna sztuka, wobec floty Japonii czy Royal Navy w sumie wiele by nie zmieniała, jak sądzę.
UsuńdV
Ale cztery już tak i to bardzo mocno, karol flibustier
UsuńNo ale wtedy pozbawiliby się kompletu szybkich okrętów artyleryjskich. Jak na moje wyczucie - nazbyt to progresywne podejście, i w realiach mocarstwa kontynentalnego - raczej nieuzasadnione.
UsuńdV