niedziela, 14 czerwca 2026

Hiszpańskie mini-super-drednoty :)

Hiszpanie mieli jakąś wyraźną skłonność do miniaturyzacji ;) Po zamówieniu pierwszej trójki mini-drednotów typu Espana, zamierzali pozyskać dla swojej floty kolejną trójkę, tym razem okrętów wyposażonych w działa 343 mm albo 381 mm, czyli w zasadzie będących formalnie super-drednotami. Ale oczywiście w wersji mini, bowiem ich wyporność limitowana posiadaną infrastrukturą, miała się ograniczać do około 21000 ton.  Postanowiłem się zająć wariantem co do którego mam więcej danych, tj. z działami 381 mm. Okręt ten, zaproponowany Hiszpanom przez koncern Vickersa, miał mieć 20500 ton wyporności, 8 dział 381 mm i 14 – 152 mm, pancerz burtowy grubości 254 mm i prędkość 22 w. Co ciekawe, działa artylerii głównej miały być tego samego modelu, co na włoskim Francesco Caracciolo.  
Jak to zwykle bywa, parametry projektu okazały się być lekko nagięte i okręt „spiął się” dopiero po paru kompromisach, do których zaliczyć należy w pierwszym rzędzie prędkość wynoszącą 21 w. i wyporność podniesioną do 21000 ton. Oprócz tego trzeba było tu i ówdzie pocienić opancerzenie, którego grubości odbiegają od tego, które sobie na początku założyłem. Cóż, takie uroki małych okrętów ;)








 

Reina Victoria Eugenia, spanish battleship laid down 1915 (Engine 1917)

Displacement:
    19 302 t light; 20 403 t standard; 20 996 t normal; 21 470 t full load

Dimensions: Length overall / water x beam x draught
    551,57 ft / 550,59 ft x 87,99 ft x 26,25 ft (normal load)
    168,12 m / 167,82 m x 26,82 m  x 8,00 m

Armament:
      8 - 15,00" / 381 mm guns (4x2 guns), 1 687,50lbs / 765,44kg shells, 1914 Model
      Breech loading guns in turrets (on barbettes)
      on centreline ends, evenly spread, 2 raised mounts - superfiring
      Main guns limited to end-on fire
      14 - 5,98" / 152 mm guns in single mounts, 107,15lbs / 48,60kg shells, 1913 Model
      Quick firing guns in casemate mounts 
      on side, all amidships
      14 guns in hull casemates - Limited use in heavy seas
      4 - 2,99" / 76,0 mm guns in single mounts, 13,39lbs / 6,07kg shells, 1913 Model
      Anti-aircraft guns in deck mounts 
      on side, all amidships
    Weight of broadside 15 054 lbs / 6 828 kg
    Shells per gun, main battery: 80

Armour:
   - Belts:        Width (max)    Length (avg)        Height (avg)
    Main:    10,0" / 254 mm    354,00 ft / 107,90 m    12,96 ft / 3,95 m
    Ends:    4,72" / 120 mm    136,65 ft / 41,65 m    6,00 ft / 1,83 m
      59,94 ft / 18,27 m Unarmoured ends
    Upper:    5,98" / 152 mm    171,03 ft / 52,13 m    6,50 ft / 1,98 m
      Main Belt covers 99% of normal length
      Main belt does not fully cover magazines and engineering spaces

   - Torpedo Bulkhead:
        1,50" / 38 mm    354,00 ft / 107,90 m    26,25 ft / 8,00 m

   - Gun armour:    Face (max)    Other gunhouse (avg)    Barbette/hoist (max)
    Main:    10,0" / 254 mm    7,52" / 191 mm        10,0" / 254 mm
    2nd:    2,99" / 76 mm          -                  -

   - Armour deck: 1,54" / 39 mm (2,01" / 51 mm over amidships, 0,98" / 25 mm over ends), Conning tower: 10,00" / 254 mm

Machinery:
    Coal and oil fired boilers, steam turbines, 
    Geared drive, 4 shafts, 28 499 shp / 21 261 Kw = 21,00 kts
    Range 4 000nm at 10,00 kts
    Bunker at max displacement = 1 068 tons (80% coal)

Complement:
    871 - 1 133

Cost:
    £3,511 million / $14,045 million

Distribution of weights at normal displacement:
    Armament: 1 882 tons, 9,0%
    Armour: 6 550 tons, 31,2%
       - Belts: 2 518 tons, 12,0%
       - Torpedo bulkhead: 514 tons, 2,4%
       - Armament: 2 368 tons, 11,3%
       - Armour Deck: 986 tons, 4,7%
       - Conning Tower: 164 tons, 0,8%
    Machinery: 1 127 tons, 5,4%
    Hull, fittings & equipment: 9 743 tons, 46,4%
    Fuel, ammunition & stores: 1 694 tons, 8,1%
    Miscellaneous weights: 0 tons, 0,0%

Overall survivability and seakeeping ability:
    Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
      24 747 lbs / 11 225 Kg = 14,7 x 15,0 " / 381 mm shells or 4,0 torpedoes
    Stability (Unstable if below 1.00): 1,03
    Metacentric height 4,3 ft / 1,3 m
    Roll period: 17,7 seconds
    Steadiness    - As gun platform (Average = 50 %): 65 %
            - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 1,20
    Seaboat quality  (Average = 1.00): 1,45

Hull form characteristics:
    Hull has rise forward of midbreak
    Block coefficient: 0,578
    Length to Beam Ratio: 6,26 : 1
    'Natural speed' for length: 23,46 kts
    Power going to wave formation at top speed: 45 %
    Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 45
    Bow angle (Positive = bow angles forward): -13,00 degrees
    Stern overhang: 0,98 ft / 0,30 m
    Freeboard (% = measuring location as a percentage of overall length):
       - Stem:        22,93 ft / 6,99 m
       - Forecastle (21%):    21,95 ft / 6,69 m
       - Mid (68%):        21,95 ft / 6,69 m (14,99 ft / 4,57 m aft of break)
       - Quarterdeck (16%):    14,99 ft / 4,57 m
       - Stern:        15,45 ft / 4,71 m
       - Average freeboard:    19,85 ft / 6,05 m
    Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
    Space    - Hull below water (magazines/engines, low = better): 108,4%
        - Above water (accommodation/working, high = better): 153,2%
    Waterplane Area: 34 708 Square feet or 3 224 Square metres
    Displacement factor (Displacement / loading): 88%
    Structure weight / hull surface area: 200 lbs/sq ft or 976 Kg/sq metre
    Hull strength (Relative):
        - Cross-sectional: 0,93
        - Longitudinal: 1,80
        - Overall: 1,00
    Hull space for machinery, storage, compartmentation is adequate
    Room for accommodation and workspaces is excellent
    Good seaboat, rides out heavy weather easily

Reina Victoria Eugenia (1917)
Principe de Asturias (1918)
Numancia (1919)

28 komentarzy:

  1. Niesamowity okręt o potężnym uzbrojeniu i mizernym opancerzeniu (szczególnie pokładu). Jeśli jednak jego artylerzyści staną na wysokości oczekiwań, to może być śmiertelnie groźny dla każdego przeciwnika! :) Pancernik w stylu brytyjskim, więc urodziwy. Co można by osiągnąć z pancerzem pokładu, gdyby zredukować prędkość do 18 węzłów, a opancerzenie burt do 229 mm?
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy takich redukcjach pancerz burtowego i siłowni można by uzyskać średnią grubość pokładu wynoszącą 66 mm, co można by rozdysponować np. tak: 80 mm nad cytadelą i 40 mm nad pozostałą częścią kadłuba.
      dV

      Usuń
    2. Jak dla mnie, to wygląda to zachęcająco! :)
      ŁK

      Usuń
    3. Pod względem pancerza - jak najbardziej. 229 mm na burcie miewały owiem niektóre drednoty budowane na eksport. Gorzej z tą prędkością 18 w. To regres nawet w stosunku do typu Espana i nie wiem czy MW bylaby skłonna to zaakceptować?
      dV

      Usuń
    4. Pytanie: czy 19,5 węzła w przypadku okrętów typu "Espana" to realna wartość? Tu mamy okręt o bardziej wydłużonym kadłubie, co powinno gwarantować owe 18 węzłów w warunkach bieżącej eksploatacji. Te pancerniki raczej i tak nie prowadziłyby bojów pościgowych...
      ŁK

      Usuń
    5. Wydaje się, że tak. 19,5 w. było prędkością kontraktową przy mocy 15400 KM. Maksymalna moc maszyn osiągnęła jednak aż 22000 KM, co dawało 19,9 w., a z wymuszonym ciągiem przy forsowaniu siłowni – aż 26000 KM i 20,2 w., wszystko to przy wyporności normalnej. Na próbach okręty uzyskały: Espana – 20,3 w., Jaime I – 20,08 w., Alfonso XIII – 20,36 w., ale nie wiadomo przy jakiej wyporności. 18 w. superdrednota redukowałoby go do roli wyłącznie okrętu obrony wybrzeża. Nie wykluczam, że Hiszpanie mogli na to pójśc, ale osobiście mam wrażenie, że chyba mieli ciut większe ambicje. Przecież w międzywojniu mieli apetyty na prawdziwie pełnoskalowe pancerniki – a to wariant brytyjskiego Nelsona, a to włoskiego Littorio.
      dV

      Usuń
  2. Nic tu miniaturowego nie widzę, potężny okręt, dawać go dla Unruga! karol flibustier

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okręt potężny, ale bardziej do dawania, niż brania.
      Przy starciu z "pełnowymiarowym" superdrednotem miałby szanse na mizernym poziomie.
      Peperon

      Usuń
    2. @karol flibustier - miniaturowość jest relatywna, w odniesieniu do innych okrętów podobnie uzbrojonych, jak QE czy typ R, mających po około 27500-28000 ton. Byłby to zdecydowanie najmniejszy okręt wyposażony w 15-calówki, mniejszy także od chyba wszystkich okrętów z działami 14- czy 13,5-calowymi.
      dV

      Usuń
    3. @Peperon - oczywiście tak. Fizyki się nie da oszukać. Jeśli okręt ma uzbrojenie na poziomie jednostek o 6-7 tys. ton większych, to skala opancerzenia musi ucierpieć. Zresztą taka przewaga walorów ofensywnych nad defensywnymi dawała się wówczas zaobserwować na okrętach budowanych dla drugorzędnych flot - jak drednoty chilijskie czy Rio de Janeiro/Sultan Osman/Agincourt. Niemniej, jego walorów ofensywnych nie można lekceważyć. 8 15-calówek to ówczesny światowy top ;) A np. superdrednoty francuskie nie wyglądają na specjalnie odporne na takie pociski (co zresztą zostało potwierdzone wiele lat później w Mers el-Kebir).
      dV

      Usuń
    4. Wcale nie lekceważę walorów uderzeniowych tego okrętu. Jednak pisząc o odpowiednikach miałem na myśli właśnie Brytyjczyków i Niemców, bo ich okręty były światową czołówką tych czasów.
      Natomiast pisanie o okrętach francuskich, jako superdrednotach, jest dla mnie dowodem na olbrzymi optymizm albo... musiało być pisane pod wpływem "gazu rozweselającego" lub po spożyciu dużych ilości "substancji dobrze schłodzonej" ;D
      Ostatnia uwaga to z kategorii "z przymrużeniem oka".
      Peperon

      Usuń
    5. Wydaje mi się, że Bretagne i spółka były tak określane. Okrety z 10 działami 340 mm chyba zasługują na takie miano? (skoro zasługują np. brytyjskie z 10x343). Owszem, można podnosić nieco słabsze opancerzenie, niemniej, mam wrażenie że się z taką ich klasyfikacją spotkałem.
      dV

      Usuń
    6. The Bretagne-class battleships were the first "super-dreadnoughts" built for the French Navy during the First World War. The class comprised three vessels: Bretagne, the lead ship, Provence, and Lorraine. They were an improvement of the previous Courbet class, and mounted ten 340 mm guns instead of twelve 305 mm guns as on the Courbets. A fourth was ordered by the Greek Navy, though work was suspended due to the outbreak of the war...
      DuckDuckGo.com nie ma większych wątpliwości ;) karol flibustier

      Usuń
    7. https://naval-encyclopedia.com/ww1/france/bretagne-class-battleships.php też nie ma wątpliwości, karol flibustier

      Usuń
  3. Wizualnie bardzo urodziwy okręt, chociaż przy niedużej siłowni i kotłowniach usytuowanych obok siebie jeden komin umożliwiałby odsunięcie spalin od pomostu, utrudniając też artylerzystom przeciwnika określenie kąta kursowego. Ale to w sumie drobiazg; możliwe również, że po kilku latach eksploatacji wygięto by przedni komin (jak na "Queen Elisabeth"), korygując sygnalizowane problemy. Natomiast z artylerią jest poważniejsze zmartwienie, co sygnalizuje komunikat błędu Springsharpa ("Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 1,20"). Odrzut jest 20% powyżej akceptowanej przez program wartości.
    Nadmierny odrzut oddziaływałby negatywnie na celność armat 381 mm; nie jest też pewne, czy okręt mógłby strzelać salwami. Zastosowanie armat 356 mm Vickersa (jak na HMS "Canada") lub 343 mm (jak na starszych superdreadnotach brytyjskich) na pewno złagodziłoby problem. Potężne uzbrojenie nie stanowiłoby więc takiego atutu okrętu, jak to wygląda na pierwszy rzut oka, natomiast opancerzenie byłoby słabe: w hipotetycznym starciu z przeciwnikiem podobnie uzbrojonym okręt nie miałby chyba (https://navweaps.com/Weapons/WNBR_15-42_mk1.php) strefy ochronnej: powyżej 15-20 km pociski nieprzyjacielskie przebijałyby pokłady, poniżej zaś tego dystansu - burty.
    W sumie okręt nadawałby się więc do pokazywania flagi i wizyt zagranicznych, mógłby także (jak okręty serii "Espana") wspierać ogniem operacje na wybrzeżu marokańskim, ale starcia z nowszym drednotem któregoś z większych państw nie powinien ryzykować.
    kk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kominów – pełna zgoda, zapewne taka modyfikacja została by dokonana. Jednak, patrząc na brytyjskie drednoty z PWS, domniemuję, że okręt początkowo mógłby otrzymać sylwetkę dwukominową. Z pancerników RB chyba tylko R-ki miały wówczas jeden komin.
      Co do kalibru artylerii i odrzutu – jak wspomniałem, był również wariant z działami 343 mm, ale nie miałem o nim zbyt wielu informacji, więc zaprezentowałem ten, o którym wiedziałem więcej. Zakładam, że skoro został faktycznie zaproponowany, to profesjonaliści od Vickersa chyba nie zrobili bubla, tylko jakoś policzyli, że taki kadłub poradzi sobie z działami 381 mm. Aczkolwiek, na pewne mniejsze lepiej by znosił ;)
      Co do strefy bezpieczeństwa, to faktycznie, wobec 15-calówek nie ma jej, zatem kierunkiem przebudowy w okresie międzywojennym zapewne byłoby pogrubienie opancerzenia, zwłaszcza horyzontalnego, najpewniej w drodze zwiększenia wyporności poprzez montaż bąbli. O ile były by fundusze...
      dV

      Usuń
    2. Za jednym kominem dla mnie przemawia jeszcze "ujednolicenie" sylwetek z typem Espana, czego mógł oczekiwać zamawiający.
      Poza wymienionymi przez Kolegów niedostatkami projektu był jeszcze problem małej wysokości pasa pancernego. Sięga on tylko 1,36m poniżej pinii wodnej, co znaczy, że nieopancerzony kadłub odsłania się już przy niewielkim falowaniu, lub fali oddziobowej.
      Ponadto zapas amunicji (80 sztuk na lufę) jest raczej poniżej średnich.

      Problemy okrętu wynikają moim zdaniem z wręcz nadmiernie wysokich burt oraz relatywnie wąskiego kadłuba. W efekcie ciężkie wieże są wysoko na (relatywnie) wąskim kadłubie co powoduje problemy ze steadiness i recoil.

      H_Babbock

      Usuń
    3. Małą wysokość pasa pancernego przeoczyłem, a to ważne - pociski uderzające w kadłub poniżej pasa stanowiły oczywistą groźbę dla okrętu. Nawet nie eksplodując, przechodząc przez przedziały kotłów, magazyny amunicji artylerii średniej lub głównej groziłyby spowodowaniem gwałtownego pożaru lub fatalnej eksplozji. Badania modelowe kadłuba w basenie badawczym mogłyby pomóc użytkownikom okrętu, określając optymalne (tak by ugięcie powierzchni morza spowodowane ruchem okrętu nie odsłaniało witaliów) prędkości oraz niebezpieczne dla okrętu kierunku ostrzału - ale przy gorszym stanie morza ryzyko wzrastałoby i jedyną na to radą byłoby oczywiście zwiększenie wysokości burtowego pasa pancernego, tak aby można go było ulokować niżej...
      Zastanawiam się, czy wobec niskiej wyporności okrętu (jak rozumiem stanowiącej kluczowy parametr dla zamawiającego) nie byłoby do rozpatrzenia zrezygnowanie z pancerza burtowego, natomiast pancerz pokładu (stosownie pogrubiony) zostałby, jak na krążownikach z przełomu stuleci, uformowany na kształt skorupy żółwia, ze skosami schodzącymi nisko pod linię wodną. Okręt taki byłby jednak nieodporny nam ostrzał ciężkimi pociskami z większej odległości.
      A poza tym Springsharp chyba nie pozwoliłby na sprawdzenie takiej opcji.
      kk

      Usuń
    4. @H_Babbock – nie wydaje mi się by burty były nadmiernie wysokie, raczej są standardowe dla tej wielkości okrętu (gdyby były niższe, zapewne dostało by mi się za niedostateczną dzielność morską). Z kolei szerokość 26,8 m mieści się w granicach wartości typowych dla drednotów mających około 20000 ton. Np. Viribus Unitis – 27,3 m, Nassau – 26,8 m, Minas Gerais – 25,3 m, Colossus – 25,9 m, Orion – 27 m, King George V – 27,1 m. Itd…
      dV

      Usuń
    5. @KK – na tle innych drednotów 3,95 m to nie jest wcale mało, niejeden miał przecież mniej. Pancerz pokładowy ze skosami oczywiście można zasymulować, trochę rzeźbiąc w grubościach pancerza pokładowego, ale obawiam się, że dla ówczesnych było by to nie do zaakceptowania ;) Chociaż, z drugiej strony, co mi szkodzi zrobić taki okręt? Może to by ciekawe wyzwanie :)
      dV

      Usuń
    6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    7. Wysokość pancerza: ówczesnych pancerników miały prawie 7m (KGV z PWS, Iron Duke), a niemieckich np Koenig 5,3m. W tym kontekście 3,95 to moim zdaniem dość mało. Ale główny problem widzę w tym, że za mało sięga pod linię wody.
      Jednak okręt po obniżeniu burt o 3 stopy (czyli około 0,91m) nadal ma dobrą dzielność morską (good seaboat). Ponadto obniżenie burt powoduje poprawę na "steady gun platform". Oraz, że pancerz sięgać będzie pod wodą na 2,27m. Szału nie ma, ale już znacznie lepiej.
      Problem z szerokością jest w kontekście wybitnie ciężkiego uzbrojenia na małym kadłubie. No i wydłużenie kadłuba (6,26:1) jest duże jak na okręt 21w. Doprowadzenia okrętu do braku problemów z "recoil" , moim zdaniem wymaga poszerzenia.
      H_Babbock

      Usuń
    8. Mówienie o 7 m pancerza w kontekście KGV czy Iron Duke to jednak przesada. Zasadniczy pas burtowy miał niewiele ponad 2 m, powyżej były jeszcze cień ze pasy górne, 229 mm i 203 mm, których dopiero sumaryczna wysokość mogła dawać około 7 m. natomiast ciekawe, ile z tych 2 (może 2,5 m) pancerza 305 mm było pod wodą? Wnioskując z rysunków , nie więcej jak 1-1,5 m. Oczywistym jest przecież, że nie mógł być cały pod wodą. Podobnie Konig – główny pas miał nie więcej jak 3 m, nad nim był jeszcze pas grubości 200 mm, co dawało łącznie ponad 5 m, ale podobnie – ile z głównego pasa mogło być pod wodą? Raczej niespecjalnie więcej niż na okrętach brytyjskich. W tym kontekście chciałbym zapytać, ile m zanurzenia pancerza uznajesz za satysfakcjonujące? Przy czym zauważę, że jakakolwiek by to nie była wartość (z zakresu realistycznych), to nigdy nie da gwarancji uniknięcia odsłonięcia części kadłuba pod pancerzem – wszystko jest kwestią wysokości fali. Dodam też, że trafienie pociskiem artyleryjskim akurat w takie miejsce i w takim momencie wydaje mis ie skrajnie mało prawdopodobne. Zresztą, chyba nigdy do czegoś takiego nie doszło? (pomijam DWS, bo się w niej słabo orientuję – może tam coś było?).

      Co do wydłużenia kadłuba – dziwi mnie jego krytyka jako zbyt dużego. Po pierwsze są to autentyczne proporcje proj. 655 przedstawionego Hiszpanom. Po drugie, jest wiele przykładów okrętów o prędkości rzędu 21 w., które miały większe wydłużenie. Żeby pozostać w kręgu projektów brytyjskich – KGV – 6,7, Iron Duke – 6,9, Revenge – 7,0.

      Ja rozumiem, że prezentowany okręt może nie być optymalny, ale jest maksymalnie wiernym odwzorowaniem realnego projektu, (z uwzględnieniem stanu wiedzy o nim). Mam wrażenie, że ówcześnie projektanci z grubsza jednak wiedzieli, co robią i nie wypuszczali świadomych bubli.

      dV

      Usuń
    9. Ja z rysunków wnioskuję, że pod linia wody było od niepełnych 2m pancerza do ponad 3m. Przed DWS to już raczej było konkretnie ponad 3m. Tym nie mniej istotnym problemem jest określenie „linia wody”, bo zależała czy okręt był w pełni załadowany, czy tylko częściowo.
      Jak działają przechyły okrętu? Przy okręcie o szerokości 27m, już przechył 4,3 stopnia powoduje, że na jednej burcie odsłania się 1m z pod aktualnej linii wodnej. 3m odsłania się przy 12,5 stopniach przechyłu.
      Jakie jest ryzyko trafienia? Można szacować, że np. przy burcie wysokości 5m i szerokości pokładu około 28m, i pociskach nadlatujących pod kątem 15 stopni (w stosunku do poziomu) wśród trafień będzie statystycznie około 50% w pokład (i nadbudówki, wieże,…), 36% w burtę powyżej lw. oraz 14% (co siódmy) pomiędzy lw a 2m poniżej lw. Oczywiście raz burta byłaby odsłonięta (falowanie, fala dziobowa, przechył okrętu), a raz nie (i wówczas woda wyhamowywała częściowo pocisk). Ale moim zdaniem było się czym przejmować.
      Wniosek - wydaje mi się, że dla okrętu „pełnomorskiego” (czyli do działania w każdych warunkach) z PWS jakieś 2m poniżej lw jest sensownym minimum. Przy przewidywanej walce na większym dystansie, jak zakładano przed DWS (czyli bardziej stromo lecące pociski), to już raczej 3m.

      Wydłużenie kadłuba. W tym konkretnym przypadku okrętu relatywnie małego z ciężkim i wysoko położonym uzbrojenie, po prostu szerszy, bardziej „krepy” kadłub lepiej się sprawdza w symulacji.

      Też traktuję wiedzę i doświadczenie ówczesnych projektantów z szacunkiem. Ale też trzeba brać pod uwagę, że w projektach eksportowych, dla flot mających małe doświadczenie i wiedzę, chętnie robiono projekty „reklamiarskie”. Czyli takie, że na pierwszy rzut oka były świetne – np. silne uzbrojenie, duże grubości maksymalne pancerza. A w rzeczywistości oszczędzano na mniej widocznych elementach (np. zapas amunicji, rozmiar pancerza, stabilność, możliwość wytrzymania odrzutu własnych dział,…). Takim dobrym przykładem jest zbudowany dla Japonii Mikasa, pozornie lepszy niż równolegle budowane pancerniki RN. A rzeczywistości ze skróconym pancerzem.

      H_Babbock

      Usuń
    10. To ciekawe, bo przy pancerzu wysokości rzędu 2-2,5 m nie ma szansy żeby zanurzał się on na 2 albo 3 m pod LW. No chyba że zarzucasz konstruktorom, że tworzyli okręty, których główny pas pancerny był bezużyteczny, bo cały się skrywał pod wodą?
      dV

      Usuń
    11. Ogólnie mam wrażenie że zachodzi tu jakieś pomieszanie priorytetów. Bardziej zwracasz uwagę na sytuacje skrajnie mało prawdopodobne (trafienia pod pasem pancernym) niż te o zasadniczym znaczeniu i dużym prawdopodobieństwie - czyli "zwykłe" trafienia w burtę nad LW (do przeciwdziałania czemu pas pancerny zasadniczo służy).
      dV

      Usuń
    12. Ja rozumiem priorytety ówczesnych konstruktorów tak. Po pierwsze wnętrze cytadeli pancernej ma być bezpieczne. Po drugie artyleria główna ma być zabezpieczona. A reszta (burty powyżej cytadeli, dziób, rufa, nadbudówki) mogą być słabo zabezpieczone (tak zakładano przed PWS) lub w ogóle nie opancerzone (częste w projektach późniejszych).
      W konsekwencji z burtami było tak: licząc od góry jeden lub dwa pokłady pancerników były słabiej, lub wręcz w ogóle nie opancerzone. Czyli część ochrony burt odpuszczano sobie. Kluczowe było opancerzenie linii wodnej z odpowiednim zapasem. I ta dyskusja jest na temat ile to jest odpowiedni zapas.
      PS Krążowniki pancernopokładowe i pancerniki z klasycznymi skosami sięgającymi poniżej lw najlepiej chroniona strefę miały właśnie poniżej lw. Więc niemal cały pancerz był po lw, a nie traktowano tego jako bezużyteczne.
      H_Babbock

      Usuń
  4. Znałem wersję Reiny bardziej zbilansowaną z 8x343

    OdpowiedzUsuń