wtorek, 24 czerwca 2014

Niszczyciel Orkan



Dziś kolejny typ niszczyciela – nieco powiększony w stosunku do poprzednika, jednak reprezentujący powrót do pierwotnego (choć nieco wzmocnionego) układu uzbrojenia. Doszedłem bowiem do wniosku, że dwie lufy, z których tylko z jednej można było prowadzić ogień w kierunku dziobu to zdecydowanie za mało.  Niniejszy okręt ma w sumie 6 dział, w tym 1 – 75 mm i 5 – 57 mm, ia także standardowo już – 3 wyrzutnie torped.



Orkan, polish torpedo boat destroyer laid down 1897

Displacement:
    328 t light; 341 t standard; 375 t normal; 403 t full load

Dimensions: Length overall / water x beam x draught
    209,81 ft / 207,81 ft x 20,73 ft x 7,15 ft (normal load)
    63,95 m / 63,34 m x 6,32 m  x 2,18 m

Armament:
      1 - 2,95" / 75,0 mm guns in single mounts, 12,87lbs / 5,84kg shells, 1897 Model
      Quick firing gun in deck mount
      on centreline forward, 1 raised gun
      4 - 2,24" / 57,0 mm guns in single mounts, 5,65lbs / 2,56kg shells, 1897 Model
      Quick firing guns in deck mounts
      on side, all forward
      1 - 2,24" / 57,0 mm guns in single mounts, 5,65lbs / 2,56kg shells, 1897 Model
      Quick firing gun in deck mount
      on centreline aft
    Weight of broadside 41 lbs / 19 kg
    Shells per gun, main battery: 185
    3 - 18,0" / 457 mm above water torpedoes

Machinery:
    Coal fired boilers, complex reciprocating steam engines,
    Direct drive, 2 shafts, 8 613 ihp / 6 425 Kw = 27,00 kts
    Range 1 660nm at 10,00 kts
    Bunker at max displacement = 62 tons (100% coal)
      Caution: Delicate, lightweight machinery

Complement:
    42 - 55

Cost:
    £0,049 million / $0,195 million

Distribution of weights at normal displacement:
    Armament: 5 tons, 1,4%
    Machinery: 236 tons, 62,8%
    Hull, fittings & equipment: 84 tons, 22,3%
    Fuel, ammunition & stores: 48 tons, 12,7%
    Miscellaneous weights: 3 tons, 0,8%

Overall survivability and seakeeping ability:
    Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
      65 lbs / 30 Kg = 5,1 x 3,0 " / 75 mm shells or 0,1 torpedoes
    Stability (Unstable if below 1.00): 1,69
    Metacentric height 1,1 ft / 0,3 m
    Roll period: 8,2 seconds
    Steadiness    - As gun platform (Average = 50 %): 32 %
            - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,08
    Seaboat quality  (Average = 1.00): 0,42

Hull form characteristics:
    Hull has rise forward of midbreak
    Block coefficient: 0,426
    Length to Beam Ratio: 10,02 : 1
    'Natural speed' for length: 14,42 kts
    Power going to wave formation at top speed: 69 %
    Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 50
    Bow angle (Positive = bow angles forward): 3,00 degrees
    Stern overhang: 1,51 ft / 0,46 m
    Freeboard (% = measuring location as a percentage of overall length):
       - Stem:        9,48 ft / 2,89 m
       - Forecastle (20%):    10,96 ft / 3,34 m
       - Mid (26%):        10,96 ft / 3,34 m (6,99 ft / 2,13 m aft of break)
       - Quarterdeck (12%):    6,50 ft / 1,98 m
       - Stern:        6,99 ft / 2,13 m
       - Average freeboard:    7,70 ft / 2,35 m
    Ship tends to be wet forward

Ship space, strength and comments:
    Space    - Hull below water (magazines/engines, low = better): 214,4%
        - Above water (accommodation/working, high = better): 56,2%
    Waterplane Area: 2 698 Square feet or 251 Square metres
    Displacement factor (Displacement / loading): 13%
    Structure weight / hull surface area: 18 lbs/sq ft or 86 Kg/sq metre
    Hull strength (Relative):
        - Cross-sectional: 0,46
        - Longitudinal: 1,03
        - Overall: 0,50
    Hull space for machinery, storage, compartmentation is extremely poor
    Room for accommodation and workspaces is cramped
    Caution: Lacks seaworthiness - very limited seakeeping ability

Orkan (1897)
Huragan (1897)
Tajfun (1897)
Cyklon (1897)

28 komentarzy:

  1. Witam
    Na dzień dobry proponuję zamienić 4x57 na 2x76mm oraz rezygnacją z 5 57mm.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kiedy możemy spodziewać się lekkich i ciężkich krążowników w naszej flocie oraz planowaną ich liczbę ?

    Widmo

    OdpowiedzUsuń
  3. Czy będziemy mieli lekkie przed wojną a ciężkie po niej?

    Widmo

    OdpowiedzUsuń
  4. odpisze tradycyjnie, że za wcześnie by to dokładnie określac. ja buduję flotę na bieżąco, więc na chwilę obecną jestem w latach 90-tych XIXw. i z tej perspektywy nie można absolutnie przewidzieć, że będzie w przyszłości jakiś traktat waszyngtoński, i wynikające z niego klasyfikacje krązowników. Jedno co mogę powiedziec to to, że jakieś krążowniki na pewno będą, bo jako kraj z koloniami, będziemy mieć interesy nie tylko na Bałtyku, ale i na oceanach. Ale na szczegóły niestety trzeba będzie trochę poczekać;)

    dV

    OdpowiedzUsuń
  5. ps. a niszczyciele z samymi działami 75 mm bedą, ale trochę później, na razie mam jeszcze narysowany niszczyciel będący rozwinięciem jendostki z tego posta.

    dV

    OdpowiedzUsuń
  6. @Widmo :)
    O ile mi wiadomo ... podział na ciężkie i lekkie krążowniki to dopiero właściwie po I WŚ wystąpił... ta klasa wyszła z dawnych fregat, korwet itp,
    na razie to mogą co najwyżej być:
    krążowniki pancerne (przejdą w czasie I WŚ w klasę ciężkich)
    krążowniki pancernopokładowe (ten typ się rozmyje między ciężkimi i lekkimi)
    krążowniki (niedługo przejdą w klasę lekkich)
    krążowniki rozpoznawcze (scout)
    krążowniki kolonialne...(awiza itp.)

    A co do niszczyciela Orkan...
    Bardzo dobra jednostka - idealnie wstrzeliwująca się w czas wojny rosyjsko japońskiej, powiedziałbym wręcz jedna z silniejszych.
    Jedyna moja uwaga to kwestia ustawienia działa 75 mm, może lepiej na rufie?

    A co do ogólnego typu niszczycieli... to raczej już pora myśleć (około 1905 roku) - nad ustawieniem działa 102 mm na pokładzie plus 2-3 dział 75 mm, oraz 2-3 podwójnych wyrzutni torpedowych, jako wstęp do przyszłych większych niszczycieli...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  7. W kwestii uzbrojenia.
    Pewnego dnia na pokładzie ORP Orkan mówi bosman do świeżego narybku:
    Słuchajcie szczury lądowe (bo okrętowe wymordował już mój kot)! Działa kalibru 57 mm mogą wydawać się wam słabe. Ale z dział będziemy strzelać do okrętów nie większych niż nasz, a często mniejszych. Kiedy zaatakuje nas cały rój torpedowców ważna jest liczba luf i szybkostrzelność, a nie kaliber. Dużego przeciwnika poczęstujemy torpedą albo od razu trzema. Niech znają naszą hojność!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Pojedyńczy okręt tej wielkości nie jest w stanie walczyć z więcej niż 1 przeciwnikiem podobnej wielkości , to nie krążownik.....
      W starciu z podobnymi jednostkami bateria 3 75 zdziała, więcej niż te 57 z bardzo prostej przyczyny. Proszę popatrzeć jak są ustawione 57 - w parach za mostkiem i jedna na rufie.
      W przypadku prowadzenia ognia na jedną burtę 2 57 i tak robią za balast.....
      W przypadku prowadzenia ognia na 2 burty 2 57 i tak nic nie pomogą.....

      Usuń
  8. Pisałem o samotnej obronie przed zespołem torpedowców. Ówczesne torpedowce poczują trafienie 57 mm pociskiem, szybkostrzelność 3 dział 75 mm byłaby mniejsza niż 1 75 i 3 57 (ogień na burtę, bo przed dziób biło by jedno działo, najwyżej dwa). A przeciwko krążownikom i pancernikom mamy torpedy. Jedynie walka z podobnych rozmiarów niszczycielami czy kanonierkami stanowi problem. Ale nasze już głowa admirała w tym, żeby niszczyciele działały zespołowo i nie został jeden przeciwko trzem sobie podobnym.

    OdpowiedzUsuń
  9. Witam
    Siła niszcząca 1 pocisku 75mm odpowiada przynajmniej 2,5 trafieniom pociskami 57mm, co przy minimalnie mniejszej szybkostrzelności praktycznej 75 (około 12 strzałów na minutę w porównaniu do około 15-18 strzałów 57mm ) już chyba nie pozostawia złudzeń.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Stonk
    Masz więcej racji niż być może przypuszczasz...
    Sam jestem zwolennikiem większego kalibru...ALE....
    Nie zapominajmy o właściwościach ówczesnych dział i pocisków... Działa 75 mm strzelały wtedy... pociskami dzielonymi. Tu widać wyraźnie przewagę zespolonych pocisków 47/57 mm. Dopiero francuskie działa 75 mm z 1897 roku wprowadziło zespoloną amunicję dla tego kalibru na masową skalę. W walce na morzu zalewany wodą pokład był wielkim wrogiem starych 75 mm. Zamoczone ładunki nie odpalały. I tu przy okazji sam sobie odpowiedziałem na moje uwagi dotyczące ustawienia działa 75 mm na wysokiej nadbudówce...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Ale tu właśnie mamy 75mm model 1897 z amunicja zespoloną.......
      ale nawet w przypadku modelu :
      http://www.navweaps.com/Weapons/WNRussian_29-50_m1891.htm
      siła ognia jest dużo większa .........

      Usuń
  11. Nie nie nie... proszę nie... hehehehe...
    Rosja to takie działo wprowadziła w 1902 roku dopiero, co i tak było niezłym wynikiem...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Jeśli mnie pamięć nie myli to ,,fixed,, oznacza amunicję zespoloną więc w czym problem....

      Usuń
  12. A co do tego modelu z linku... ta szybkostrzelność to z pokładu pancernika lub krążownika... Bo tam w tych latach służyły jako broń przeciw torpedowcom...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Jeśli obniżamy szybkostrzelność 75 to automatycznie również należy obniżyć szybkostrzelność 57 analogicznie, i dalej przewagę ma 75 ze względu na większą siłe niszczącą pocisku.
      Dodatkowo torpedowce tego okresu są jeszcze mniejsze, przez co są jeszcze mniej stabilnymi platformami dla dział, ale równie ż bardziej czułe na trafienia właśnie 75.

      Usuń
  13. Co do słowa fixed... To tam też są daty... I jak sądzę to dotyczy amunicji po 1907... Jest też słowo cartridge...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  14. Na koniec dodam, że podobne dylematy mieli również wtedy konstruktorzy. I jednak postawili na sprawniejsze 57 mm. Skuteczniejsze i przede wszystkim CELNIEJSZE... a efekty trafienia były wystarczające...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to chodzi. Działa niszczyciela (w tym okresie) służą do zwalczania drobnicy, przeciwko dużym i opancerzonym celom mamy torpedy. W walce z małymi i nieopancerzonymi okrętami efekty trafienia dowolnym pociskiem są wystarczające. Więc lepsze jest działo mające większą szybkostrzelność i celność.

      Usuń
  15. Witam
    To dlaczego po wojnie rosyjsko-japońskiej działka 37-57 mm zaczęły zanikać na dużych jednostkach?
    Bo właśnie nie były skuteczne......

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam
    Dodam jeszcze że bardzo wątpie aby przy rozdzielnym ładowaniu udało się osiągnąć szybkostrzelność rzędu 12-15 strzałów na minutę.

    OdpowiedzUsuń
  17. I słusznie piszesz... to takie internetowe przemieszane dane z przed i po modernizacji,.. dorobili im naboje zespolone pewnie po 1905 r. Mam dane rosyjskie z opracowania w książce, orginalne rosyjskie. Szybkostrzelność tego modelu od 4 do 10 na minutę... Wysyłałem to do dV.

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie lubię historii alternatywnych zbyt podobnych do rzeczywistej, bo to NIE JEST REALISTYCZNE (i często nieciekawe). Ale skoro moje megalomańskie pomysły są kolejno odrzucane, spróbuję inaczej. Wyobraźmy sobie świat podzielony nie na 100 czy 200, a na ponad 500 państewek, z których żadne nie obejmuje 1 000 000 km2. I wyścig zbrojeń morskich w skali mikro między flotami, które muszą się liczyć z każdym groszem, a potencjalnych wrogów mają wielu. Zajelibyśmy się 4-5 z nich.

    OdpowiedzUsuń
  19. Ależ Stonk :)
    Tu trzeba by po prostu innego scenariusza.
    dV ma swoje plany - i jak sądzę trzyma sie wersji zbliżonej do realizmu...delikatnie mówiąc...
    A Twoje pomysły są dobre, i wyobraźnia super... pomysły nie megalomańskie a całkiem fajne :)

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  20. jest dokładnie tak jak pisze Piotr - wypada mi się po prostu trzymać założeń jakie przyjąłem. Ale to nie oznacza że nie przyjmuję do wiadomości tego co piszecie - wręcz przeciwnie, sporo z tego mnie zainspirowało i będzie miało wpływ na to, co w przyszłości zamierzam tu zaprezentowac;)
    a swoją drogą zachęcam do tworzenia włąsncyh scenariuszy alternatywnych i ich prezentowania - sam byłbym pierwszym ich czytelnikiem:)
    dV

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc przejdźmy do zapowiadanego małego pancernika. Ponoć ma 4 działa 254 mm. A nie lepiej 2x305? Przy lekkim uzbrojeniu moglibyśmy się pokusić o stworzenie pierwszego szybkiego pancernika, ale wtedy urośnie i przestanie być mały albo poważnie ucierpi pancerz.
      Zbliża się wojna z Japonią. Są trzy możliwości.
      1. Pomóc Rosji, licząc na zwiększenie naszych wpływów na dalekim wschodzie. Postulowany przeze mnie wcześniej podbój Japonii nie jest już możliwy. Nawet jeśli wygramy, macierzystym wyspom nic nie grozi.
      2. Stanąć po stronie Japonii przeciwko Rosji. W celu uzyskania samodzielności i sporych nabytków terytorialnych.
      3. Zachować neutralność. Ta opcja nie daje żadnych zysków, a jest kosztowna (może bardziej niż wojna). Dla Rosjan będziemy zdrajcami a dla Japończyków tchórzami.
      Trzymając się scenariusza, zapewne wybierzemy 1. Ale nie będzie polskich okrętów pod Cuszimą. Wojna rozstrzygnie się dla nas między Hajnanem a Formozą. W razie zwycięstwa nad flotą Japonii możemy się pokusić o inwazję na Formozę, a wyprawa rosyjskich okrętów z Bałtyku na koniec świata nie będzie potrzebna. Porażka oznacza, że nie będziemy mieli co posłać pod Cuszimę.

      Usuń
  21. Wariant 2 jest ciekawy .

    OdpowiedzUsuń
  22. pancernik z 4x254 jest już prawie narysowany, więc na razie taki będzie. wariant "szybki" też rozważe, tylko trochę pózniej;) a co do wojny z Japonią - zapewne dojdzie do wariantu 1, ale oczywiście tradycyjnie nic z góry nie przesądzam:)
    dV

    OdpowiedzUsuń