sobota, 9 kwietnia 2016

Flota polska A.D. 1914



Dziś przedstawiam flotę polską wg stanu na 1914 r. Podobnie jak  poprzednich przypadkach prezentuję listę okrętów wg klas dodatkowo poszerzoną o ich podstawowe charakterystyki, a także sylwetki wszystkich okrętów na jednym obrazku. Oprócz jednostek pływających wykaz obejmuje także „okręty powietrzne”, czyli sterowce. Co do samego przedstawienia graficznego, to miałem pewne problemy techniczne żeby je stworzyć. W porównaniu do poprzedniego takiego zestawienia (na 1904 r.) stan floty się jednak znacznie zwiększył, wymiary poszczególnych jednostek też są większe, i komputer momentami nie wyrabiał z tak dużych rozmiarów obrazkiem. Na szczęście wszystko zakończyło się pomyślnie ;)
Szczegółową dyslokację jednostek przedstawię w osobnym poście.

Flota polska A.D. 1914:

PANCERNIKI

Typ Zygmunt Stary (am. Iowa):
11450 t, 4x305
Zygmunt Stary (1896/1910)

Typ Mieszko I:
8160 t, 4x254
Mieszko I (1896)

Typ Konstanty II:
13710 t, 6x305
Konstanty II (1899)
Bolesław Krzywousty (1900)

Typ Jan III Sobieski:
13970 t, 6x274
Jan III Sobieski (1903/1912)

Typ Kazimierz Wielki:
17742 t, 8x274
Kazimierz Wielki (1909)
Kazimierz II Sprawiedliwy (1910)

Typ Stefan Batory:
23430 t, 8x320
Stefan Batory (1913)
Bolesław Chrobry (1914)

PANCERNIKI OBRONY WYBRZEŻA

Typ Władysław Jagiełło mod.:
7427 t, 4x254
Władysław Jagiełło (1882/1901)
Kazimierz Jagiellończyk (1883/1902)

KRĄŻOWNIKI PANCERNE

Typ Piast:
8054 t, 2x254
Piast (1894)
Siemowit (1895)

Typ Zawisza Czarny (ros. Bajan):
7860 t, 2x203
Zawisza Czarny (1901)

Typ Mikołaj Powała (wł. Garibaldi):
7676 t, 4x203
Mikołaj Powała (1901)

Typ Lech:
9600 t, 16x152
Lech (1903)

Typ Stefan Czarniecki:
12755 t, 4x274
Stefan Czarniecki (1905)
Piotr Dunin (1906)

Typ Zbigniew Oleśnicki (fr. D’Entrecasteaux mod.):
8117 t, 4x203
Zbigniew Oleśnicki (1896/1907)

WIELKIE KRĄŻOWNIKI

Typ Władysław Łokietek:
12842 t, 4x274
Władysław Łokietek (1914)

KRĄŻOWNIKI

Typ Generał Dwernicki mod.:
3584 t, 8x152
Generał Dwernicki (1888/1904)

Typ Posejdon:
2486 t, 6x120
Posejdon (1891)

Typ Merkury:
2299 t, 8x102
Merkury (1896)
Apollo (1896)

Typ Warszawa:
4684 t, 2x152, 6x120
Warszawa (1903)
Wilno (1904)

Typ Sandomierz:
5568 t, 10x152
Sandomierz (1907)

Typ Obertyn (szw. Fylgia mod.):
4950 t, 8x152
Obertyn (1908)

Typ Centaur:
3100 t, 6x120
Centaur (1911)
Tryton (1912)

Typ Grunwald:
5822 t, 8x152
Grunwald (1911)
Raszyn (1912)
Cedynia (1913)

KRĄŻOWNIKI MINOWE

Typ Uran (ros. Nowik mod.):
3090 t, 5x120, 160 min
Uran (1900/1914)

KRĄŻOWNIKI SZKOLNE

Typ Gryf:
2682 t, 4x152
Gryf (1898)

KRĄŻOWNIKI TORPEDOWE

Typ Gryf:
1570 t, 2x75, 7wt457
Cyklop (1892)

MONITORY

Typ Herakles:
3050 t, 4x203
Herakles (1906)

Typ Peleus:
4152 t, 2x320
Peleus (1912)
Jazon (1912)

NISZCZYCIELE

Typ Grom:
322 t, 1x75, 3wt457
Grom (1896)
Błyskawica (1896)
Wicher (1896)
Burza (1896)

Typ Piorun:
323 t, 2x75, 3wt457
Piorun (1896)

Typ Orkan:
375 t, 1x75, 3wt457
Orkan (1897)
Huragan (1897)
Tajfun (1897)
Cyklon (1897)

Typ Bryza:
415 t, 1x75, 4wt457
Bryza (1898)
Sztorm (1898)

Typ Halny:
390 t, 2x75, 3wt457
Pasat (1899)
Nawałnica (1900)
Śnieżyca (1900)
Zawieja (1900)

Typ Purga:
478 t, 2x75, 2wt457
Purga (1902)
Zefir (1902)
Mistral (1903)
Buran (1903)

Typ Halabarda:
590 t, 3x75, 4wt457
Halabarda (1904)
Berdysz (1904)
Szabla (1904)
Szpada (1904)

Typ Huzar:
674 t, 3x75, 6wt457
Huzar (1906)
Ułan (1906)
Husarz (1906)
Dragon (1907)
Lansjer (1907)
Kirasjer (1907)

Typ Rajtar:
678 t, 2x102, 6wt457
Rajtar (1907)
Arkebuzer (1907)

Typ Tornado:
730 t, 3x102, 4wt533
Tornado (1907)

Typ Kondor:
850 t, 2x152, 4wt533
Kondor (1910)

Typ Rapier:
930 t, 3x102, 4wt533
Rapier (1911)
Lanca (1911)
Tarcza (1911)
Floret (1911)
Buzdygan (1912)
Sztylet (1912)
Włócznia (1912)
Buława (1912)

Typ Perun:
1134 t, 4x102, 6wt533
Perun (1913)
Weles (1913)
Swaróg (1913)
Światowid (1913)
Trzygłów (1914)
Strzybóg (1914)

Typ Kormoran:
918 t, 3x102, 4wt533
Kormoran (1914)
Sęp (1914)
Jastrząb (1914)
Myszołów (1914)

TORPEDOWCE

Typ Czujny:
200 t, 2x57, 2wt457
Zwinny (1899)
Zręczny (1899)
Bezwzględny (1899)
Bystry (1899)
Bezlitosny (1899)
Dziarski (1900)
Gniewny (1900)
Dzielny (1900)
Sprawny (1900)
Srogi (1900)
Twardy (1900)
Cichy (1900)
Hardy (1901)
Niedościgły (1901)

Typ Narwal:
188 t, 2x37, 3wt457
Narwal (1911)
Białucha (1911)
Grindwal (1911)

OKRĘTY PODWODNE

Typ Delfin (am. Holland):
112/134 t, 1wt457
Delfin (1901)
Szczupak (1901)
Amur (1902)
Pstrąg (1902)

Typ Murena:
188/226 t, 2wt457
Murena (1906)
Pirania (1907)

Typ Sandacz:
235/282 t, 2wt457
Sandacz (1907)
Karaś (1908)

Typ Tuńczyk:
366/439 t, 3wt457
Tuńczyk (1909)
Orka (1909)
Węgorz (1909)
Sum (1910)
Okoń (1911)

Typ Karp:
436/523 t, 1x37, 4wt457
Karp (1911)
Ośmiornica (1911)
Mątwa (1911)
Boleń (1912)
Kleń (1912)
Jesiotr (1912)

Typ Kuna:
469/563 t, 4wt457, 42 miny
Kuna (1912)

Typ Skrzydlica:
493/592 t, 1x75, 8wt457
Skrzydlica (1913)
Włócznik (1913)
Rekin (1913)
Langusta (1913)
Łosoś (1914)
Lin (1914)

Typ Trewal (bryt. C mod.):
287/320 t, 1x57, 2wt457
Trewal (1906)
Halibut (1907)
Krab (1908)
Marlin (1908)

KANONIERKI

Typ Hydra:
961 t, 1x203, 1x107
Hydra (1888)

Typ Bellerofont:
1199 t, 2x152
Agamemnon (1893)
Odyseusz (1894)

Typ Kraken:
1491 t, 2x152, 4x120
Sfinks(1896)
Pegaz (1896)
Meduza (1897)
Minotaur (1897)

Typ Gorgona:
1680 t, 2x203, 1x152
Gorgona (1899)
Syrena (1900)
Tytan (1902)

Typ Tetyda (ros. Giljak mod.):
905 t, 2x120
Tetyda (1908)
Galatea (1909)
Aretuza (1909)

Typ Kallisto:
710 t, 3x120
Kallisto (1911)
Elektra (1911)
Amfitryta (1912)
Dafne (1912)

KANONIERKI PATROLOWE

Typ Partenope:
740 t, 4x75
Partenope (1912)
Echo (1912)
Kalipso (1913)

KUTRY PATROLOWE

Typ KP-1:
19 t, 1x37
KP-1 (1912)
KP-2 (1912)
KP-3 (1912)
KP-4 (1912)
KP-5 (1913)
KP-6 (1913)

KUTRY TORPEDOWE

Typ Moskit:
9 t, 1wt457
Moskit (1912)

STAWIACZE MIN

Typ Admirał Dickmann mod.:
2170 t, 6x75, 400 min
Admirał Dickmann (1881/1903)

Typ Hades:
2532 t, 6x102, 250 min
Hades (1907)

Typ Perseusz mod.:
866 t, 2x75, 80 min
Perseusz (1887/1907)
Tezeusz (1887/1907)
Achilles(1888/1908)

Typ Admirał Lesowski mod.:
4029 t, 4x152, 550 min
Admirał Lesowski (1884/1909)
Admirał Wojewódzki (1885/1910)

TRAŁOWCE

Typ Czajka:
100 t, 1x37, 12 min
Czajka (1908)
Szpak (1908)
Dzięcioł (1908)
Derkacz (1908)

Typ Nimfa:
190 t, 1x75, 26 min
Nimfa (1910)
Rusałka (1910)
Nereida (1910)
Hesperyda (1911)
Południca (1911)
Wiła (1911)
Wietrzyca (1911)

Typ Ukleja mod.:
148 t, 1x57
Tołpyga (1885/1911)
Kalmar (1885/1911)
Foka (1886/1911)
Uchatka (1886/1911)
Morświn (1886)/1911

Typ Sęp mod.:
215 t, 2x57
Orzeł (1886/1912)
Kobuz (1887/1912)
Sokół (1887/1912)

Typ Zawzięty mod.:
188 t, 2x57
Zawzięty (1889/1912)
Nieuchwytny (1889/1912)
Odważny (1889/1913)
Śmiały (1889/1913)
Nieugięty (1890/1913)
Wytrwały (1890/1913)
Groźny (1890/1913)
Szybki (1890/1913)

PATROLOWCE

Typ Flaming:
170 t, 2x47
Flaming (1896)
Mewa (1896)
Czapla (1896)
Albatros (1897)
Żuraw (1897)
Perkoz (1897)
Pelikan (1898)
Jaskółka (1898)
Głuszec (1898)
Rybitwa (1899)
Kania (1899)
Krogulec (1899)

TRANSPORTOWCE WODNOSAMOLOTÓW

Typ Merkury mod.:
2300 t, 6x102, 1 sam.
Hermes (1897/1914)

OKRĘTY SZKOLNE

Typ Polonia:
2215 t, 2x47
Polonia (1896)

Typ Zygmunt August (am. Texas mod.):
6150 t, 4x203
Zygmunt August (1892/1909)

OKRĘTY ŁĄCZNIKOWE

Typ Szkwał mod.:
290 t, 1x75
Szkwał (1895/1906)

TRANSPORTOWCE

Typ Polesie:
6128 t, 2x107
Polesie (1890)

Typ Nowa Kurlandia:
3101 t, 4x120
Nowa Kurlandia (1899)
Madagaskar (1900)

Typ Łuck:
7150 t, 2x102
Łuck (1900)

Typ Równe:
7303 t, 3x75
Równe (1902)
Łęczyca (1903)

Typ Hajnan:
3290 t, 4x120
Hajnan (1906)

Typ Wołyń:
8560 t, 4x75
Wołyń (1895)

Typ Mazowsze:
11392 t, 3x75
Mazowsze (1908)

Typ Grunwald mod.:
2272 t, 2x37
Płowce (1884/1910)

Typ Lida:
9188 t, 1x102
Lida (1911)
Mitawa (1912)

Typ Augustów:
2500 t, 2x37
Augustów (1912)

Typ Częstochowa:
8500 t, 2x102
Częstochowa (1910)

OKRĘTY HYDROGRAFICZNE

Typ Jan Heweliusz:
1174 t, 1x75
Jan Heweliusz (1899)

LODOŁAMACZE

Typ Goliat:
2300 t, 2x57
Goliat (1905)

WARSZTATOWCE

Typ Hefajstos:
7269 t, 2x75
Hefajstos (1902)

OKRĘTY –BAZY

Typ Generał-Admirał Nowosilski mod.:
10950 t, 2x120
Generał-Admirał Nowosilski (1892/1912)

Typ Jan Śniadecki:
8486 t, 2x102
Jan Śniadecki (1910/1913)

HOLOWNIKI

Typ Chiron:
207 t
Chiron (1909)
Eurytion (1909)
Folos (1910)
Nessos (1910)

MONITORY RZECZNE

Typ Puławy:
95 t, 2x75
Puławy (1892)
Troki (1892)
Kowel (1892)
Kowno (1893)
Grodno (1893)
Brześć (1893)

Typ Prometeusz:
850 t, 2x152
Prometeusz (1902)
Atlas (1903)

Typ Generał Kierbedź:
105 t, 2x100h
Generał Kierbedź (1910)
Wilhelm de Beauplan (1910)
Styr (1911)
Prypeć (1911)

Typ Niemen:
162 t, 2x122h
Niemen (1912)
Wilia (1913)
Dubissa (1913)

KANONIERKI RZECZNE

Typ Jelec:
52 t, 1x87
Jelec (1888)
Piskorz (1888)
Sieja (1889)
Sielawa (1889)

Typ Bzura:
50 t, 1x75
Bzura (1891)
Biebrza (1891)
Szkwa (1891)
Narew (1892)
Pilica (1892)
Rospuda (1892)
Nida (1893)
Nidzica (1893)
Wilga (1893)
Bug (1893)

Typ Zawzięta:
87 t, 1x120
Zawzięta (1904)
Zuchwała (1904)
Zaradna (1904)
Zwinna (1904)
Zręczna (1904)

Typ Nieugięta:
272 t, 2x120
Nieugięta (1909)
Śmiała (1909)

MOŹDZIERZOWCE RZECZNE

Typ Generał Bem:
55 t, 1x122m
Generał Bem (1913)
Generał Redel (1913)

RZECZNE STAWIACZE MIN

Typ Kryl:
135 t, 1x57, 300 min
Kryl (1904)

RZECZNE STATKI SZTABOWE

Typ Generał Żymirski:
126 t, 2 km
Generał Żymirski (1908)
Admirał Janowski (1908)

TORPEDOWCE RZECZNE

Typ Łowca:
28 t, 1 mw
Łowca (1903)
Myśliwy (1903)

RZECZNE KUTRY UZBROJONE

Typ Chart:
13 t, 2 km
Chart (1903)
Wyżeł (1903)
Wilczur (1903)
Ogar (1903)
Posokowiec (1903)
Terier (1903)
Płochacz (1904)
Wilczarz (1904)
Legawiec (1904)
Seter (1904)
Pointer (1904)

Typ Osa:
10 t, 1x37
Osa (1906)
Szerszeń (1906)
Komar (1906)
Ważka (1906)
Trzmiel (1906)
Bąk (1906)
Mucha (1906)
Jętka (1906)
Biedronka (1907)
Jelonek (1907)
Rohatyniec (1907)
Świetlik (1907)
Żuk (1907)
Chrabąszcz (1907)
Miecznik (1907)
Łątka (1908)
Bielinek (1908)
Komarnica (1908)
Chrząszcz (1908)
Mrówka (1908)
Kątnik (1908)

Typ Tarantula:
41 t, 2x37
Tarantula (1907)
Żagnica (1907)
Modliszka (1907)
Cykada (1907)
Termit (1907)
Ptasznik (1907)
Skakun (1907)

RZECZNE KUTRY MOŻDZIERZOWE

Typ KM-1:
8 t, 1x75m
KM-1 (1913)
KM-2 (1913)
KM-3 (1913)
KM-4 (1914)
KM-5 (1914)
KM-6 (1914)

TRAŁOWCE RZECZNE

Typ TR-1:
4 t, 1 km
TR-1 (1913)
TR-2 (1913)
TR-3 (1913)
TR-4 (1913)
TR-5 (1913)
TR-6 (1914)
TR-7 (1914)
TR-8 (1914)

STEROWCE

Typ Ruk:
6750 m3
Ruk (1912)

Typ Bazyliszek:
11830 m3, 1 km
Bazyliszek (1912)

Typ Lewiatan:
18800 m3, 3 km, 400 kg bomb
Lewiatan (1913)
Behemot (1913)
Smok (1914)


39 komentarzy:

  1. Wspaniała! Wprost nie do wiary, że udało się stworzyć tyle ciekawych konstrukcji. Flota, całościowo, bardzo nowoczesna. Ale wycofałbym ze służby najstarszy typ okrętów podwodnych. Nawet do celów szkoleniowych są już zbyt leciwe. Postęp techniczny, w tej klasie okrętów, był w owych latach bardzo szybki. Okręt łącznikowy "Szkwał" zaadaptowałbym na pełnomorski trałowiec. Myślę, że obok "Hefajstosa" przydałby się jednak jeszcze duży okręt warsztatowy dla floty kolonialnej! :)
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I chyba nawet się domyślam, jaki by to miał być warsztatowiec :) Choć tak po prawdzie, to mamy też 2 okręty-bazy, które w ograniczonym zakresie mogą pełnić podobną funkcję. Licząc po 1 jednostce na każdą naszą główną kolonię (Nowa Kurlandia i Togo liczone razem, Hajnan, Madagaskar), to by wychodziło, że okrętów tych jest dość. Ale pocvzekajmy do szczegółowego OdB, wtedy będziemy mogli dyskutować na konkretach.
      Co do OP typu Holland - o ile tylko są w dobrym stanie technicznym (a nie mam powodu podejrzewać, że nie są ;)) to mogą być wciąż używabne do szkolenia. dzięki temu liczba OP w linii jest większa, bo żaden nie jest obarczony funkcją szkoleniową. więc na razie raczej zostaną, na złom pójdą pewnie zaraz po wojnie (o ile dotrwają do tego czasu). A może się przydadzą do jakiejś niestandardowej akcji??

      Usuń
    2. Okręty-bazy mogą pełnić funkcje warsztatowe w bardzo ograniczonym zakresie. Myślę, że na tych odległych akwenach przydatny byłby jednak wyspecjalizowany okręt. :) Co do okrętów podwodnych, to chyba nie warto czekać, aż któryś z tych staruszków zatonie w trakcie ćwiczeń, ale to Twoja suwerenna decyzja. Moją uwagę zwrócił jeszcze osamotniony krążownik torpedowy "Cyklop" - jednostka fizycznie i moralnie mocno przestarzała. Dałbym mu, co prędzej, nowe kotły, zdjął całe uzbrojenie torpedowe, "dociągnął" artylerię do 6 x 75 mm i przeniósł do klasy kanonierek patrolowych.
      ŁK

      Usuń
  2. A ja dodam... że na tle światowych potęg morskich (a gdzieś w dolnej części tabeli się mieścimy), jesteśmy zdecydowanym liderem w siłach lekkich (jeżeli rozpatrywać stosunek okrętów ciężkich do lekkich - do tych ostatnich zaliczam głównie krążowniki lekkie i wszystko poniżej). Do tego dodać kilka konstrukcji wybiegających wyraźnie w przyszłość.

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  3. Ogromna i piękna!
    Pokonała mojego PC..XD
    Kpt.G

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanowił bym się nad szczelnością nitowanych kadłubów starszych okrętów /szczególnie podwodnych/.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach, i te "latające cygara" na końcu zestawienia. Po prostu szykowne!
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
  6. Imponujące zestawienie. Mi trochę zabrakło zsumowań liczby poszczególnych okrętów, więc spróbowałem to zrobić (nazewnictwo i klasyfikacja „moje”):
    1. 4 (szybkie) drednoty
    2. 8 nowoczesnych krążowników:
    a) 1 wielki
    b) 4 duże lekkie
    c) 3 małe lekkie (przewodniki i minowiec)
    3. 20 nowoczesnych (turbinowych) niszczycieli
    Do tego dochodzi
    4. 3 przyzwoite (a nawet wyjątkowo silne) predrednoty
    5. 3 nie za stare krążowniki pancerne
    Z pozostałych sił istotne są:
    6. 18 nowszych okrętów podwodnych.
    Według mnie efektywnie 5 flota świata. W tym silniejsza niż rosyjska Bałtycka w realu. Bardzo nowoczesna i groźna dzięki szybkości okrętów. Właśnie szybkie krążowniki (plus w „zanadrzu” szybkie pancerniki) będą prawdziwą zmorą dla Niemców.
    Wielka słabość to bazy – jeśli Niemcom uda się zaminować podejścia plus wysłać tam u-booty to będzie źle. Jeśli Niemcy zdołają zbombardować i uszkodzić nasze porty to w ogóle katastrofa.
    H_Babbock

    OdpowiedzUsuń
  7. dzięki za podsumowanie, już po publikacji posta terż pomyślałem, że dobrze by go uzupełniło.
    Co do baz - są w zasięgu floty i armii niemieckiej (geografii nie pokonamy), ale też nie będziemy bezczynni. Flotylle trałowców już są dość liczne, a wzmocnimy je zmobilizowanymi jednostkami rybackimi. Okrętów podwodnych, przynajmniej na razie, Niemcy nie mają zbyt dużo, więc i na tym polu nie powinno być tragedii (realnie chyba mieli nawet mniej niż my, i prawie wszystkie na Morzu Północnym).
    Oczywiście plany planami, a wojna i tak pisze swoje scenariusze... ;)
    ps. mojego PC-ta ta flota też omal nie pokonała :-D

    OdpowiedzUsuń
  8. ps2. rodzynki w rodzaju Cyklopa tu i ówdzie się jeszcze uchowały, więc i u nas może tak być;) Niech sobie gdzieś jeszcze popływa, kto wie, może się przyda?

    OdpowiedzUsuń
  9. Kanonierka "Hydra" ma jeszcze czarnoprochowe działo 107 mm?! Wymień je, co prędzej, na 102 mm wz. 1895!
    ŁK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy to na pewno jest działo czarnoprochowe?

      http://springsharp.blogspot.com/2014/03/kanonierka-pancerna.html?m=1

      KT

      Usuń
    2. Rzeczywiście jest to konstrukcja późniejsza, ale poza tym przypadkiem, już niestosowana. Choćby, ze względów logistycznych, warta jednak wycofania!
      ŁK

      Usuń
  10. Flota jako całosc robi wrażenie, ale taka hipernowoczesna to chyba nie jest. Ale to nie zarzut, bo w rzeczywistości w innych czołowych flotach był podobny stosunek jednostek nowoczesnych do przestarzałych.
    Zwraca też uwagę spora ilość róznych jednostek pomocniczych, transportowych etc. Zastanawiam się czy adekwatna do wielkości floty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Flota, której znaczna część przeznaczona jest do zabezpieczenia posiadłości zamorskich, musi posiadać liczne jednostki pomocnicze. Zwłaszcza, że stałe zaplecze remontowo-logistyczne w koloniach nie jest adekwatnie rozbudowane.
      ŁK

      Usuń
  11. Ciekawe jaka będzie dyslokacja sił. Rozum podpowiada, żeby wszystkie nowoczesne okręty zgromadzić na Bałtyku. W koloniach mogą zostać pancerniki obrony wybrzeża, kolonialny i starsze krążowniki. Ale wówczas w akcji na Pacyfiku w 1914 pozostanie nam rola pomocnicza.
    Serce podpowiada, żeby wysłać na Pacyfik nasze „mini Kido butai”w składzie wielki krążownik Łokietek (4x274, 31w)+ 2x Grunwald (po 8x152, 27,8w). Z tym, że to jednak byłoby za słabe na eskadrę von Spee. Ale jakby jeszcze dołożyć 2xCzarniecki (po 4x274, 22,5w) to byłby dopiero potężny zespół (choć niezbyt spójny).
    H_Babbock

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nowoczesne jednostki detaszowane na Pacyfik będą już, niestety, bezpowrotnie stracone dla działań na Bałtyku. Choć zarysowana perspektywa znaczącego uczestnictwa w rozgromieniu eskadry adm. von Spee - jest bardzo ponętna!
      ŁK

      Usuń
  12. Ogólnie najnowocześniejsze jednostki będą na Bałtytku (ewentualnie jakaś znajdzie się czystym przypadkiem w momencie wybuchu wojny poza nim, ale tego nie przesądzam). W koloniach będą raczej starsze pancerniki,0 krążowniki i kanonierki, które z powodzeniem będą mogły ich bronić przed ewentualną akcją niemieckich sił zamorskich, dość przecież szczupłych. Na Hajnanie przewiduję obecność obydwu KPZ typu Stefan Czarniecki, skąd będą mogły działać przeciw eskadrze. von Spee. Z jakim rezultatem, to jeszcze nie wiadomo ;)
    Łokietek na dalekim wschodzie - hmm... w pierwszym odruchu byłem na nie, ale może to nie jest taki zły pomysł. Okręt jest dość wyżyłowany i należy się spodziewać relatywnie niezbyt dużej jego wytrzymałości (podobnie jak brytyjskich "białych słoni"). Z drugiej strony - Ocean spokojny, jak sama nazwa wskazuje, to nie Morze Północne i może nie mieć to aż takiego znaczenia. Ale wychodzi kolejna wada - zasięg 4300 mil, bo okręt był przeznaczony na Bałtyk. Żeby się nie okazało, że w decydującym momencie okręt będzie musiał zawracać do bazy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli można wyrazić swoje zdanie, to do posiadłości zamorskich (przede wszystkim na Daleki Wschód) skierowałbym wybrane starsze/nietypowe krążowniki pancerne ("Piast", "Siemowit", "Zawisza Czarny", "Mikołaj Powała", "Zbigniew Oleśnicki"), mający podobne charakterystyki szkolny okręt artyleryjski ("Zygmunt August") i najstarszy krążownik pancernopokładowy ("Generał Dwernicki"). W charakterze półstacjonarnych jednostek wsparcia dorzuciłbym pancerniki obrony wybrzeża ("Władysław Jagiełło" i "Kazimierz Jagiellończyk"). Po rozgromieniu eskadry adm. von Spee krążowniki pancerne przerzuciłbym na wody europejskie, w celu współdziałania z flotami francuską i brytyjską (Atlantyk i Morze Północne).
      ŁK

      Usuń
  13. Ogólnie się z tym zgadzam, z tym, że krążowniki pancerne typu Stefan Czarniecki chyba jednak dyslokuję na Hajnanie. Wydaje sie to konieczne z powodu posiadania przez Niemców na DW Scharnhorsta i Gneisenau. W efekcie może się okazać, że na Bałtyku nie będzie żadnych naszych krążowników pancernych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie! Mnie osobiście trochę ich szkoda na taką dyslokację. Zaproponowany przeze mnie zestaw krążowników pancernych nie powala nowoczesnością, ale posiada wystarczającą siłę ognia dla powstrzymania SMS "Scharnhorst" + "Gneisenau".
      ŁK

      Usuń
  14. Oj, żeby się skończyło drugim Coronelem, jak wyślemy stare graty na von Spee.. Piast i Zawisza Czarny mają tylko po 2 ciężkie działa (jak Good Hope), reszta nieco lepiej, ale to wszystko okręty starsze i mniejsze niż jednostki niemieckie. W sumie była by to zbieranina niestety trochę podobna do zespołu adm. Cradocka (każda jednostka z innej parafii).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, bez jaj! :) Nasz zespół i tak będzie silniejszy niż to, co wystawił Cradock pod Coronelem. Do zespołu dołączyłbym, obowiązkowo, "Zygmunta Augusta", co da łącznie 6 okrętów w standardzie krążownika pancernego. Nasze armaty 8" przewyższają balistycznie niemieckie 209 mm L/40, podobnie jak 6" biją "na głowę" niemieckie armaty 149 mm L/40. Nie wspomnę, że będziemy mieli jeszcze argument w postaci znakomitych 10", których pociski ważą 2 x więcej niż niemieckie 209 mm!
      ŁK

      Usuń
  15. Pod warunkiem, że akurat uda się zgromadzić wszystkie KPZ w jednym miejscu i czasu. Ale nawet jeśli, to taki zespół nie byłby zbyt mobilny - Piasty nie wyciągają nawet 20 w. Spee by zwiał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zastawić na niego pułapkę: dwa "staruchy" na przynętę, a reszta uderza z dwóch kierunków. Sterowiec/wodnosamoloty zapewnią nam możliwość śledzenia ruchów niemieckiej eskadry i przygotowanie kontruderzenia. Swoją koleją rzeczy, nie wiem ile mogły realnie rozwinąć krążowniki niemieckie. "Terrible" jako warsztatowiec/okręt baza wodnosamolotów, z 4 (?) wodnopłatowcami na pokładzie, mógłby oddać nieocenione usługi.
      ŁK

      Usuń
  16. Okręt baza wodnosamolotów - to kuszące, ale jakby trochę nazbyt wyprzedzające swoje czasy. pozwólmy najpierw lotnictwu wykazać jakąkolwiek swoją przydatność :)
    Co do staruchów - trochę bym się obawiał, łatwo sobie wyobrazić że spotkałby je los Good Hope'a...
    Rozumiem, że szkoda ci w miarę nowoczesnych okrętów "marnować" gdzieś z dala od metropolii, ale tak to już bywa, Niemcom pewnie też było szkoda Scharnhorsta, Gneisenau'a, Goebena, Breslau'a...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) "Piast" i "Siemowit" stawią, z racji większego potencjału ofensywno-defensywnego, twardszy opór niż "Good Hope" i "Monmouth".
      2) Istnieje już od 1913 r. rasowy okręt-baza wodnosamolotów - francuski "Foudre". Jak będzie od czasu do czasu trochę "modern" to dziury w niebie nie będzie. JKS stosuje takie praktyki notorycznie! :)
      3) Z wymienionych przez Ciebie dwóch par krążowników niemieckich, tylko ta pierwsza stała na z góry straconej pozycji. I to nawet, gdyby dowódcą zespołu był taki "filut", jak adm. Souchon!
      ŁK

      Usuń
    2. PS. Zwracam uwagę na znakomitą donośność armat 10". Mam nadzieję, że szybkostrzelność poprawiliśmy, tak jak w przypadku armat 12" L/40.
      ŁK

      Usuń
  17. Do kolegi ŁK. Zespół tych 5 starych krążowników pancernych działając wspólnie jest silniejszy od eksedry niemieckie. Ale pomysł dzielenie zespołu na dwa i jeszcze wystawiania „przynęty” jest dla mnie nie do przyjęcia. Takie skomplikowane operacje morskie (zakładające idealna synchronizację, oraz, że wróg pojawi się właśnie tam, gdzie zaplanowaliśmy) to przepis na klęskę. Zawsze coś będzie nie dokładnie tak i w efekcie jedna z naszych „połówek” eskadry może być zmuszona walczyć samodzielnie z wrogiem.
    Pożytek z samolotów w roku 1914 chyba jest mocno ograniczony – choćby z braku radia na aeroplanach, awaryjności i delikatności (operować mogą tylko z idealnie płaskiej wody).

    A swoją drogą ciekawe dlaczego przed wybuchem PWS Niemcy nie przerzucili eskadry von Spee do Dar-el-Salam. Z Niemieckich koloni właśnie Afryka Wschodnia mogła utrzymać się najdłużej. Ponadto przez Ocean Indyjski przebiegały ważne linie komunikacyjne Anglii. I dodatkowo nie było w pobliżu Japonii, która załatwiła blokadę baz chińskich. Tutaj, w Afryce to Anglicy musieli by wydzielić siły do blokady, dodatkowo nie mając w pobliżu własnych baz. Von Spee operując na Oceanie Indyjskim i mogąc albo wrócić do bazy albo od razu przejść na Atlantyk, byłby jeszcze gorszym problemem.
    H_Babbock

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozostanę jednak przy swoim zdaniu, że los eskadry adm. von Spee był - tak, czy inaczej - przesądzony. Nie wydaje się, aby operowanie w oparciu o bazę Dar-es-Salam było, na dłuższy czas, realne. Co innego z eskadrą adm. Souchona (Mittelmeerdivision), która zdołała przebić się do Turcji.
      ŁK

      Usuń
    2. PS. Proponowany, przeze mnie, zespół miał liczyć 6 jednostek, który - na potrzeby tej operacji - zostałby podzielony na 3 (2 okrętowe) "dywizjony".
      ŁK

      Usuń
    3. Pominąłem Zygmunta Augusta, bo zakładałem, że będzie "Conopusem" - stacjonarna baterią.
      Los eskadry von Spee (podobnie jaki los Afryki Wschodniej) był oczywiście przesądzony, ale "zabawa" mogła by trwać o ileś miesięcy dłużej niż tylko do grudnia 1914.
      H_Babbock

      Usuń
    4. "Zygmunt August" przeszedł radykalną przebudowę i nie ma potrzeby redukowania go do tak podrzędnej roli.
      ŁK

      Usuń
  18. Tak czy siak, co by nie zrobił, los von Spee jest przesądzony. Szanse przedarcia się do Niemiec są czysto iluzoryczne, a przewaga sprzymierzonych na morzach o oceanach tak przygniatająca, że było to tylko kwestią czasu.
    Co do Dar-es-Salaam, to faktycznie była blisko linii komunikacyjnych Anglików, ale czy były tam warunki w oparciu o które mogła by dłużej działać tak pokaźna eskadra? Obawiam się że nie. Poza tym problem w tym, że sam von Spee sam chyba nie do końca wiedział co chce (niby przedrzeć się do Niemiec, ale nawet on musiał sobie zdawać sprawę że to nierealne). Całe jego działanie sprawia wrażenie improwizacji i odwlekania tegp co nieuniknione..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Twoją opinią. Adm. von Spee był dzielnym oficerem, ale nie bardzo mógł cokolwiek sensownego wykoncypować. Falklandy przyniosły nieuchronny kres jego eskadry i śmierć dowódcy. Przypomnę, że w tej bitwie poległo również dwóch jego synów.
      ŁK

      Usuń
    2. Cały przebieg działań eskadry von Spee jest jakby żywcem wyjęty ze starożytnej greckiej tragedii, niezależnie od jego decyzji wszystko i tak zmierzało do nieuchronnego i tragicznego końca.

      JKS

      Usuń
  19. ps. nie wykluczam, że w alternatywnej wojnie Niemcy będą posiadali jakieś konkretniejsze siły w Afryce Wsch., które będą się mogły poprztykać z naszymi z Madagaskaru :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa koncepcja! Zachęcam do rozwinięcia.
      ŁK

      Usuń
  20. ps2. post z dyslokacją naszych sił już niebawem :)

    OdpowiedzUsuń