piątek, 5 września 2014

Krążownik pancerny typu Bajan



Postanowiłem wcielić do naszej floty krążownik pancerny typu Bajan – niemal bliźniaka okrętu zbudowanego przez stocznię francuską dla Rosji. Ponoć Francuzi oferowali Rosjanom zbudowanie drugiej jednostki tego typu w 6 miesięcy po prototypie i w promocyjnej cenie, z czego ci ostatni nie skorzystali. Promocja nie była jakaś oszałamiająca, bowiem wynosiła 200.000 franków przy cenie pierwszej jednostki wynoszącej 16.400.000 franków. Ponieważ jednak bardzo lubię akurat ten typ (sam nie wiem czemu;)) to pomyślałem, że moglibyśmy skorzystać z oferty jaką przedstawiono flocie rosyjskiej. We flocie polskiej krążownik nosi nazwę Zawisza Czarny, bowiem stary taranowiec o tej nazwie wycofałem już w 1896 r.
Mając świadomość pewnych wad, jakie okręt ten niewątpliwie posiada, trzeba będzie się zastanowić co dalej w kwestii krążowników pancernych? Wstępnie myślałem o czymś na kształt jednostek japońskich (10.000 ton, 4x203, niezłe opancerzenie), które to jednostki mogły by współdziałać z flotą liniową na Bałtyku, stanowiąc jej szybkie skrzydło - w tym przypadku mielibyśmy do czynienia z funkcjonalnymi protoplastami krążowników liniowych, podobnie jak to było z krążownikami japońskimi. A może bardziej przydadzą się okręty ukierunkowane na działania na liniach komunikacyjnych, cechujące się dużym zasięgiem kosztem opancerzenia. Takie jednostki przydały by się najbardziej na wypadek wojny z Anglią, która na przełomie XIX i XX w. była dla nas jako sojusznika Rosji wciąż jeszcze realna. Chodzą mi po głowie też nadzwyczaj udane, a przy tym nieduże (a więc i niedrogie) włoskie krążowniki pancerne typu Garibaldi, które mają to do siebie, że wystepowały w każdym możliwym wariancie uzbrojania: 1x254 i 2x203, 4x203, 2x254 – do wyboru, do koloru;) Co o tym sądzicie? Zapraszam do „burzy mózgów”;-)





Zawisza Czarny, polish armoured cruiser laid down 1899 (Engine 1901)

Displacement:
    7 119 t light; 7 379 t standard; 7 860 t normal; 8 244 t full load

Dimensions: Length overall / water x beam x draught
    449,97 ft / 447,97 ft x 57,09 ft x 21,26 ft (normal load)
    137,15 m / 136,54 m x 17,40 m  x 6,48 m

Armament:
      2 - 7,99" / 203 mm guns in single mounts, 255,24lbs / 115,77kg shells, 1892 Model
      Breech loading guns in turrets (on barbettes)
      on centreline ends, evenly spread
      8 - 5,98" / 152 mm guns in single mounts, 107,15lbs / 48,60kg shells, 1891 Model
      Quick firing guns in casemate mounts
      on side, all amidships
      8 - 2,95" / 75,0 mm guns in single mounts, 12,87lbs / 5,84kg shells, 1891 Model
      Quick firing guns in casemate mounts
      on side, all amidships
      8 - 2,95" / 75,0 mm guns in single mounts, 12,87lbs / 5,84kg shells, 1891 Model
      Quick firing guns in deck mounts
      on side, evenly spread
      8 - 2,24" / 57,0 mm guns in single mounts, 5,65lbs / 2,56kg shells, 1885 Model
      Quick firing guns in deck mounts
      on side, evenly spread, 4 raised mounts
    Weight of broadside 1 619 lbs / 734 kg
    Shells per gun, main battery: 100
    2 - 18,0" / 457 mm submerged torpedo tubes

Armour:
   - Belts:        Width (max)    Length (avg)        Height (avg)
    Main:    7,99" / 203 mm    275,16 ft / 83,87 m    6,00 ft / 1,83 m
    Ends:    2,99" / 76 mm      99,21 ft / 30,24 m    6,00 ft / 1,83 m
      73,59 ft / 22,43 m Unarmoured ends
    Upper:    2,52" / 64 mm    270,14 ft / 82,34 m    5,74 ft / 1,75 m
      Main Belt covers 95% of normal length
      Main belt does not fully cover magazines and engineering spaces

   - Gun armour:    Face (max)    Other gunhouse (avg)    Barbette/hoist (max)
    Main:    5,91" / 150 mm    5,24" / 133 mm        6,69" / 170 mm
    2nd:    3,15" / 80 mm          -                  -
    3rd:    2,36" / 60 mm          -                  -

   - Armour deck: 1,85" / 47 mm, Conning tower: 5,51" / 140 mm

Machinery:
    Coal fired boilers, complex reciprocating steam engines,
    Direct drive, 2 shafts, 15 791 ihp / 11 780 Kw = 21,00 kts
    Range 3 900nm at 10,00 kts
    Bunker at max displacement = 865 tons (100% coal)

Complement:
    416 - 542

Cost:
    £0,759 million / $3,037 million

Distribution of weights at normal displacement:
    Armament: 202 tons, 2,6%
    Armour: 1 746 tons, 22,2%
       - Belts: 803 tons, 10,2%
       - Torpedo bulkhead: 0 tons, 0,0%
       - Armament: 309 tons, 3,9%
       - Armour Deck: 586 tons, 7,5%
       - Conning Tower: 47 tons, 0,6%
    Machinery: 2 429 tons, 30,9%
    Hull, fittings & equipment: 2 742 tons, 34,9%
    Fuel, ammunition & stores: 741 tons, 9,4%
    Miscellaneous weights: 0 tons, 0,0%

Overall survivability and seakeeping ability:
    Survivability (Non-critical penetrating hits needed to sink ship):
      6 705 lbs / 3 041 Kg = 26,3 x 8,0 " / 203 mm shells or 1,0 torpedoes
    Stability (Unstable if below 1.00): 1,23
    Metacentric height 3,2 ft / 1,0 m
    Roll period: 13,5 seconds
    Steadiness    - As gun platform (Average = 50 %): 100 %
            - Recoil effect (Restricted arc if above 1.00): 0,54
    Seaboat quality  (Average = 1.00): 2,00

Hull form characteristics:
    Hull has raised forecastle, rise forward of midbreak
    Block coefficient: 0,506
    Length to Beam Ratio: 7,85 : 1
    'Natural speed' for length: 21,17 kts
    Power going to wave formation at top speed: 45 %
    Trim (Max stability = 0, Max steadiness = 100): 50
    Bow angle (Positive = bow angles forward): -16,00 degrees
    Stern overhang: 2,00 ft / 0,61 m
    Freeboard (% = measuring location as a percentage of overall length):
       - Stem:        24,93 ft / 7,60 m
       - Forecastle (12%):    24,93 ft / 7,60 m (22,44 ft / 6,84 m aft of break)
       - Mid (74%):        21,95 ft / 6,69 m (16,96 ft / 5,17 m aft of break)
       - Quarterdeck (17%):    16,96 ft / 5,17 m
       - Stern:        17,95 ft / 5,47 m
       - Average freeboard:    21,24 ft / 6,47 m

Ship space, strength and comments:
    Space    - Hull below water (magazines/engines, low = better): 123,2%
        - Above water (accommodation/working, high = better): 169,0%
    Waterplane Area: 17 132 Square feet or 1 592 Square metres
    Displacement factor (Displacement / loading): 96%
    Structure weight / hull surface area: 91 lbs/sq ft or 444 Kg/sq metre
    Hull strength (Relative):
        - Cross-sectional: 0,89
        - Longitudinal: 2,67
        - Overall: 1,00
    Hull space for machinery, storage, compartmentation is cramped
    Room for accommodation and workspaces is excellent
    Ship has slow, easy roll, a good, steady gun platform
    Excellent seaboat, comfortable, can fire her guns in the heaviest weather

36 komentarzy:

  1. Nasza flota szybko się rozwija, to dobrze. Jestem zwolennikiem krążowników (to chyba już wiadomo). Powinniśmy zbudować we własnej stoczni 2 duże krążowniki do współpracy z siłami głównymi, a do działań na odległych akwenach zamówić Garibaldiego w wersji polskiej. Typ ten, jak sam zauważyłeś był podatny na modyfikacje. Krążownik "krążowniczy" w budowie i funkcji (w przeciwieństwie do tych dużych "pancerniczych") powinien mieć duży zasięg i autonomiczność, kosztem uzbrojenia i pancerza. Nie będzie przecież walczył z niczym większym od krążowników wroga.

    OdpowiedzUsuń
  2. Można kupić 4 okręty Garibaldiego ( 2 w wersji ''light'' i 2 w wersji ''hard'') . Lekkie do kolonii a ciężkie do floty liniowej.Musimy też pomyśleć o krążownikach lekkich i ciężkich (bądź o ich protoplastach).

    Widmo

    OdpowiedzUsuń
  3. Podział krążowników na lekkie i ciężkie pojawił się w okresie międzywojennym i wymuszony był przez sztuczne (traktatowe) warunki. Jeszcze przez 20 lat nie musimy sobie tym zawracać głowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale jaka to jest wersja hard a jaka light? Garibaldi występował w wariantach: 1x254 i 2x203 (Kasuga i włoskie), 2x254 (argentyńskie oprócz San Martin) i 4x203 (San Martin, Nisshin). Oprócz tego 1x254 i 2x203 miał mieć chyba Cristobal Colon, ale nie zdążył..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy od Admiralicji oraz środków finansowych.(Ja tam się dokładnie nie znam,jestem w tej materii amatorem).

      Widmo

      Usuń
    2. Witam
      Jak już upieramy się przy Garibaldim, to rozwiązanie 4x203mm wydaje się być lepsze od wersji z uzbrojeniem mieszanym 254/203mm czy tylko 2x254mm.
      Ciężar salwy burtowej w przypadku 2x254 - to 454kg
      Ciężar salwy burtowej w przypadku 4x203 - to 464kg
      Ale jak dodamy szybkostrzelność (w przypadku 254mm-1,5/min, 203mm
      2/min) przewaga 8 calówek jest wyraźna.
      I jeszcze jedno czy nie dało by się wymienić baterii 4x75 na wysokości 3 komina na 1x152mm?

      Pawel 76
      P.S
      To ja się czepiam zawsze 57.;)

      Usuń
  5. Rozumiem sympatie Autora bloga, niemniej mam wrażenie, że projekt ten stanowi w stosunku do poprzednika (Piast 1894) mały krok wstecz. Dotyczy to przede wszystkim siły ognia, martwi także niewielki zasięg okrętu. Zaletą jest niewątpliwie niska sylwetka. Ogólnie, z uwagi naszą słabość w "kwestii" krążowników pancernych, okręt jest cennym nabytkiem. I jeszcze jedno pytanie - jakie jest przeznaczenie wnęk w burtach na dziobie i rufie?

    JKS

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma przeznaczenia. To są puste kazamaty. Wcześniejsze okręty tego typu miały tam sześciocalówki, z których DV zrezygnował.

      Usuń
    2. Sprostowanie: to było coś mniejszego niż 6 cali.

      Usuń
  6. Może to miejsce na wyrzutnie torped?

    Widmo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgodnie z raportem Springsharpa wyrzutnie torpedowe usytuowane są pod wodą.

      JKS

      Usuń
    2. Pan nas sprawdza... To były działa kaliber 75 mm. pościgowe i ucieczkowe. A skoro dział tam nie ma, to trzeba zrobić atrapy. Niech wrogom się zdaje, że mamy więcej luf niż w rzeczywitości.

      Usuń
    3. Stonk, spytam podobnie jak Piotr całkiem niedawno: czym sobie zasłużyłem na tego "Pana"? Co do meritum; nikogo nie mam zamiaru sprawdzać, po prostu na wszystkich znanych mi ilustracjach (oczywiście mam na myśli pierwszego Bajana z roku 1902) tam już były puste wnęki (kazamaty?). Chociaż oryginalny Bajan miał 20 dział 75 mm, a nasz ma 16; być może to jest wyjaśnienie?

      JKS (nie Pan :))

      Usuń
  7. zgadza się, to są puste kazamaty stąd też dział jest o 4 mniej. co do Garibaldiego, to obawiam się, że też nie bylibyście nim zachwyceni (to w końcu projekt z głębokich lat 90-tych) więc możemy pokusić się powiedzmy o zakup "interwencyjny" 1 okrętu celem szybkiego podreperowania naszych sił krążowniczych (zapewne w konfiguracji z 4x203), a w najbliższych latach pomyśleć o budowie czegoś silniejszego i w większej ilości?
    dV

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamówmy Garibaldiego, nie tylko po to, żeby mieć jeden krążownik więcej, żeby (może to nawet ważniejsze) podtrzymywać i rozwijać przyjaźń i współpracę z Włochami. Nie ma między nami resentymentów ani sprzecznych interesów, więc wiele możemy zyskać, przez następne dziesięciolecia.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jednak nie kupowałbym tego Włocha... W sumie nie to jest nam potrzebne. W ten sposób zabrniemy w ślepą uliczkę w rozwoju...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie brniemy w żadną uliczkę rozwoju. Admirał stwierdził wyraźnie, że to zakup interwencyjny. Następne krążowniki zostaną zbudowane w kraju i konstrukcyjnie nie muszą mieć z Garibaldim nic wspólnego.

      Usuń
  10. Ja bym Garibaldiego kupił. Zawsze się przyda. Chyba nas stać, nie jesteśmy biedniejsi od Argentyny. A przy okazji można coś ściągnąć z założeń konstrukcyjnych. Może się przydać przy własnych konstrukcjach.

    OdpowiedzUsuń
  11. A może by lepiej powiększyć i dozbroić Bajana?

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam
      Ponownie proponuję zamienić baterię 4x75 mm (na wysokości 3 komina) na 1x152mm pozostałe 75 i 57 powinny sobie z torpedowcami poradzić, a na coś większego dodatkowa dużą rura zawsze się przyda....

      Pawel76

      Usuń
  12. Jakaś modernizacja Bajana w przyszłości nie jest wykluczona - w miejsce tych 75 może by weszła nie 1 a nawet po 2 1520ki na burtę? Zobaczymy..;)
    A co do Garibaldiego - to chyba sprawa przesądzona - kupimy sobie jednego, w wariancie 4x203;)
    dV

    OdpowiedzUsuń
  13. Mając na myśli "powiększyć i dozbroić" myślałem o budowie nowej silniejszej jednostki a nie modernizację...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  14. W sumie opcja budowy we Francji drugiego KP (w oparciu o Bajana) z powiększonym uzbrojeniem do 4X203 mm plus 12x152 mm (myślę - że widzę miejsce na 4 dodatkowe działa 152 mm) była by kontynuacją typu. Może wyjść naprawdę ciekawa jednostka o ładnej sylwetce.
    I drugi temat... przy założeniu budowy dalszych i silniejszych KP oczywiście...
    Zakładane były przecież również różne scenariusze, a mi chodzi o kierunek rozwoju artylerii okrętowej.
    Następnym kalibrem na KP powinny być nie działa 254 mm - ale może pozyskajmy doskonałe francuskie działa 240 mm. To były jedne z najlepszych dział w tym segmencie podczas PWŚ i wiele lat po niej (trafiły m.in. na Dantony), zarówno pod względem sprawności - jak i donośności, oraz siły rażenia. Skoro zakładamy zwiększenie niezależności od Rosji po wojnie Rosyjsko - Japońskiej, i kupujemy Bajana - to otwieramy sobie drogę do współpracy w tym zakresie jak myślę.
    Prawda - kiedyś zabiegałem o Boforsa... ale tu jedno drugiemu nie przeszkadza.
    Możemy więc w myśl doktryny dążenia do zbudowania dwóch "szybkich pancerników" w przededniu PWŚ, zbudować kolejny KP uzbrojony w 4X240 mm plus 12X152 mm, kolejny już w 6 - 8X240 mm i np. 10X152 mm... itp.
    Proszę o rozpatrzenie również takiej możliwości...

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do dział francuskich 240/50 Mle1902/1906, to opinie co do ich wartości były podzielone. Mimo, że pierwszy projekt tych dział powstał w roku 1902 (zmodernizowany w 1906), to do służby weszły dopiero w roku 1911. Trafiły one tylko na pancerniki typu Danton, po ich złomowaniu zainstalowane były w bateriach nadbrzeżnych, m.in. w Dakarze. Prawdopodobnie część luf została przekalibrowana na 203 i zamontowana na krążownikach typu Algérie z roku 1931, a część pocisków przerobiona na bomby przeciwpancerne. Dość ciekawa historia projektu. Niemniej jak widać, sami Francuzi przez 9 lat (1902-1911) nie wiedzieli, co z tymi działami począć. Ponieważ my jesteśmy na razie w roku 1901, to pozwólmy przetestować je właścicielom :).

      JKS

      Usuń
    2. Zgoda
      I dlatego może wyobraźmy sobie... że powstały na nasze zamówienie :)

      Piotr

      Usuń
    3. A jeszcze co do historii ich powstania...to nic innego jak tylko odpowiedź na niemieckie pancerniki uzbrojone w taki właśnie kaliber (Kaiser Friedrich III, Wittlesbach), we Francji trwała burza mózgów (zupełnie jak u nas) co do kierunku rozwoju floty. Działa opracowano i przetestowano - ale ostatecznie zwyciężyła koncepcja stosowania większego kalibru - a nie "zasypania przeciwnika pociskami". Stworzono świetną armatę.... którą nie wykorzystano. Ciekawostka... miała zdaje się większy zasięg niż późniejsze francuskie 305-tki stosowane na dreadnoghtach Paris - które gorszą donośność zawdzięczały konstrukcji wieży z małym kontem podniesienia lufy...

      Piotr

      Usuń
  15. Te jednostki byłyby gotowe e dniu wojny czy dopiero zaczęto by ich budowę?

    Widmo

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak się rozniesie wieść o budowie coraz większych krążowników, zjawi się w biurze Admirała Kapitan Konserwa(tywny) i będzie NALEGAŁ na budowę kolejnych pancerników. Nie on jeden, koncepcja fisherowania floty będzie miała wielu przeciwników. Proponuję więc pozostawienie krążowników przy ich dotychczasowych zadaniach (oczywiście budować nowe jednostki) i dalszy rozwój pancerników jako trzonu floty. Mamy przecież świetne pancerniki i do 1914 roku możemy zbudować jeszcze dwa typy.

    OdpowiedzUsuń
  17. Pomysł z działami 240 mm wydaje się ciekawy, ale ja w ramach fisherowania floty wpadłem ostatnio na pomysł, który chyba Was zaszokuje, bo chodzi mi po głowie polska Tsukuba (14.000 ton, 4x305, 22 w. - tak z gubsza), co o tym sądzicie? Nawet nie wiem, czy nie wybudować tego więcej zamiast kolejnych pancerników.. jakby jeszcze zdązyć pod cuszimę, to by się Togo miał z pyszna:-D chyba żeby Rożestwienski kazał naszej jednostce pilnować transportowców..:-/

    OdpowiedzUsuń
  18. Witam
    A nie szkoda żeby taka jednostka podzieliła los reszty jednostek Rożestwienskiego?

    OdpowiedzUsuń
  19. No nie zupełnie o fisherowanie floty tu chodzi :) ale bardziej o tzw "wariant niemiecki", ich KL były właściwie dobrze opancerzonymi szybkimi pancernikami.
    Tsukuba jak najbardziej tak... to byłby taki wariant pośredni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zqapomniałe podpisać... więc podpisuję... coby było w kogo jajkami rzucać :)))

      Piotr

      Usuń
  20. Ale jeśli ta Tsukuba miała by zastąpić pancerniki, to było by to takie fisherowanie, jakie nawet Fisherowi się nie udało;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Coś po drodze musimy zgubić... żeby dojść do celu :)))

    Piotr

    OdpowiedzUsuń
  22. Cena Bajana się zgadza.

    OdpowiedzUsuń